Randomizowane badanie z obserwacją sięgającą średnio 10,8 roku nie wykazało przewagi zachowania pierwszego stawu stępowo-śródstopnego (TMT1) nad jego pierwotną artrodezą u wybranych chorych z niestabilnym urazem Lisfranca. To interesujący wynik, bo w tym obszarze łatwo przyjąć intuicyjne założenie, że zachowanie ruchomego stawu powinno przekładać się na lepszą funkcję w odległym okresie. W tej konkretnej grupie takiego efektu nie wykazano.
Dlaczego ta praca jest ciekawa?
W urazach Lisfranca od lat trwa dyskusja, kiedy dążyć do zachowania stawów, a kiedy pierwotna artrodeza jest rozsądniejszym rozwiązaniem. Większość publikacji ma stosunkowo krótki okres obserwacji. Praca Grün i wsp., opublikowana online 9 lipca 2026 r. w The Journal of Bone and Joint Surgery, jest odległą kontynuacją wcześniejszego badania randomizowanego i daje rzadką możliwość porównania dwóch strategii po ponad dekadzie.
Pytanie i metodologia
Do pierwotnego badania włączono 48 dorosłych z niestabilnym urazem Lisfranca obejmującym trzy przyśrodkowe stawy stępowo-śródstopne. Ważne: badanie dotyczyło chorych bez złamania w obrębie TMT1.
- W jednej grupie wykonywano pierwotną artrodezę TMT1, TMT2 i TMT3.
- W drugiej TMT1 zachowywano, stabilizując go czasowo grzbietową płytą mostkującą, natomiast TMT2 i TMT3 również poddawano artrodezie.
Po średnio 10,8 roku oceniono 41 z 48 pierwotnie randomizowanych pacjentów, czyli 85% kohorty. Analizowano m.in. wynik AOFAS dla śródstopia, kwestionariusz Manchester–Oxford Foot Questionnaire (MOxFQ), natężenie bólu, SF-36, powrót do aktywności, stosowanie wkładek lub ortez oraz zmiany zwyrodnieniowe w tomografii komputerowej.
Wyniki
Po około 10 latach nie stwierdzono istotnych różnic pomiędzy grupami w wyniku AOFAS: 89,3 punktu po pierwotnej artrodezie TMT1 wobec 92,6 punktu po czasowej stabilizacji płytą mostkującą (p = 0,66). Nie wykazano również istotnych różnic w MOxFQ, bólu, SF-36, powrocie do aktywności ani potrzebie stosowania zaopatrzenia ortotycznego.
Częstość zmian zwyrodnieniowych w stawach sąsiadujących była podobna. Po zachowaniu TMT1 zmiany zwyrodnieniowe w samym tym stawie były częste, ale tylko jeden pacjent wymagał późniejszej artrodezy. Strategia z płytą mostkującą wiązała się natomiast z planowym usunięciem materiału zespalającego, czyli dodatkowym zabiegiem, którego nie wymagała pierwotna artrodeza.
Jak ortopeda może interpretować te wyniki?
Najbardziej praktyczny wniosek nie brzmi „należy wykonywać artrodezę u każdego pacjenta”. Badanie pokazuje coś bardziej precyzyjnego: w tej wyselekcjonowanej grupie zachowanie TMT1 nie przełożyło się na wykrywalną przewagę funkcjonalną po ponad 10 latach. Jednocześnie pierwotna artrodeza pierwszego stawu TMT nie skutkowała gorszym wynikiem funkcjonalnym ani większą częstością zmian zwyrodnieniowych w stawach sąsiednich.
Warto też oddzielić obrazowanie od objawów. Częste radiologiczne zwyrodnienie TMT1 po zachowaniu stawu nie oznaczało automatycznie konieczności kolejnej operacji — wtórnej artrodezy wymagał tylko jeden chory.
Ograniczenia
- Badanie jest randomizowane, ale małe: pierwotnie 48 pacjentów, a po około 10 latach oceniono 41.
- Brak istotnej różnicy statystycznej nie jest formalnym dowodem równoważności obu metod; próba może być zbyt mała, aby wykryć subtelne różnice lub rzadkie powikłania.
- W obu grupach wykonano artrodezę TMT2 i TMT3. Wyników nie wolno więc przenosić wprost na porównanie całkowicie stawozachowującego zespolenia z artrodezą całego przyśrodkowego kompleksu Lisfranca.
- Do badania nie kwalifikowano złamań obejmujących TMT1, dlatego wnioski dotyczą określonego wzorca urazu.
- AOFAS jest starszą skalą łączącą ocenę pacjenta z elementami badania klinicznego; dlatego wartościowe jest to, że autorzy uwzględnili również MOxFQ, ból i SF-36.
Co może zmienić w praktyce — i czego badanie nie dowodzi?
Praca wzmacnia argument, że pierwotna artrodeza TMT1 u odpowiednio dobranego pacjenta z niestabilnym urazem Lisfranca nie musi oznaczać gorszego wyniku odległego tylko dlatego, że rezygnujemy z zachowania ruchomości tego stawu. Z drugiej strony zachowanie TMT1 również może prowadzić do dobrego wyniku, mimo częstych zmian zwyrodnieniowych w obrazowaniu.
Badanie nie dowodzi, że artrodeza jest uniwersalnie lepsza, nie rozstrzyga wszystkich typów urazów Lisfranca i nie pozwala traktować każdej techniki zespolenia jako odpowiednika czasowej grzbietowej płyty mostkującej. Decyzja nadal musi uwzględniać wzorzec uszkodzenia, stan powierzchni stawowych, możliwość anatomicznego odtworzenia kompleksu Lisfranca, aktywność pacjenta i konsekwencje ewentualnego kolejnego zabiegu.
Źródło
Grün W, Poulsen M, Riiser MØ, Hvaal K, Husebye EE, Stødle AH. A Randomized Controlled Trial of Primary Arthrodesis Versus Temporary Bridge Plating in Unstable Lisfranc Injuries: A Concise Follow-up, at 10 Years, of a Previous Report. J Bone Joint Surg Am. Published online July 9, 2026. DOI: 10.2106/JBJS.26.00020. PubMed: PMID 42424434.
Badanie pierwotne: Stødle AH, Hvaal KH, Brøgger HM, Madsen JE, Husebye EE. Temporary Bridge Plating vs Primary Arthrodesis of the First Tarsometatarsal Joint in Lisfranc Injuries: Randomized Controlled Trial. Foot Ankle Int. 2020;41(8). DOI: 10.1177/1071100720925815.
Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.