Kolchicyna zmieniła część markerów zapalnych, ale po trzech miesiącach nie zmniejszyła bólu, nie poprawiła funkcji i nie ograniczyła wysięku w stawie kolanowym bardziej niż placebo. To klinicznie ważny wynik ujemny: pokazuje, że korzystny sygnał laboratoryjny nie musi przekładać się na odczuwalną poprawę u chorego.
Dlaczego ta praca jest ciekawa?
Zapalenie błony maziowej i aktywacja odporności wrodzonej uczestniczą w patofizjologii choroby zwyrodnieniowej kolana, dlatego kolchicyna wydawała się racjonalnym kandydatem do ponownego wykorzystania w tym wskazaniu. Lek hamuje kilka procesów zapalnych i jest dobrze znany z leczenia dny moczanowej oraz zapalenia osierdzia. Wcześniejsze próby w gonartrozie dawały jednak niejednoznaczne wyniki.
Badanie CLOAK, opublikowane elektronicznie 23 sierpnia 2026 r. w Seminars in Arthritis and Rheumatism, sprawdzało nie tylko ból i funkcję. Autorzy oceniali także wysięk w USG oraz panel markerów biologicznych, co pozwoliło zestawić efekt kliniczny z wpływem na procesy zapalne.
Pytanie i metodologia
Do badania włączono 120 osób z objawową chorobą zwyrodnieniową kolana w stopniu 2 lub 3 według Kellgrena i Lawrence’a. Uczestników losowo przydzielono do codziennego stosowania kolchicyny albo placebo przez trzy miesiące. Zastosowano podwójne zaślepienie, a równoczesne przyjmowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych było niedozwolone.
Pierwszorzędowym punktem końcowym była różnica między grupami w zmianie nasilenia bólu badanego kolana w skali wizualno-analogowej. Oceniano również wynik KOOS, głębokość wysięku widocznego w USG, zużycie paracetamolu oraz zmiany markerów związanych z zapaleniem i chorobą zwyrodnieniową.
Wyniki
Po trzech miesiącach nie stwierdzono istotnej różnicy między kolchicyną a placebo w zmniejszeniu bólu. Nie wykazano też przewagi w wynikach KOOS ani w zmniejszeniu wysięku ocenianego ultrasonograficznie. Różnicy klinicznej nie znaleziono również w analizach podgrup obejmujących osoby z większym bólem, bardziej zaawansowanymi zmianami radiologicznymi, wyższym stężeniem hsCRP albo kwasu moczowego.
Jednocześnie w grupie kolchicyny zaobserwowano korzystne zmiany części markerów biologicznych. Istotne statystycznie różnice dotyczyły między innymi hsCRP i beta-NGF. Dla kilku kolejnych markerów autorzy opisali jedynie tendencję, stosując próg wartości p, którego nie należy utożsamiać z potwierdzonym efektem klinicznym.
Jak ortopeda może interpretować te wyniki?
Najważniejszy jest brak poprawy w punktach końcowych odczuwanych przez pacjenta. Zmiana biomarkera może świadczyć o wpływie biologicznym leku, ale nie jest wystarczającym uzasadnieniem terapii, jeśli chory nie ma mniejszego bólu, lepszej funkcji ani mniejszego wysięku.
Badanie nie wspiera rozpoczynania kolchicyny wyłącznie w celu leczenia objawowej gonartrozy. U chorego przyjmującego kolchicynę z innego wskazania wynik nie oznacza oczywiście konieczności odstawienia leku — odpowiada tylko na pytanie o jej skuteczność jako terapii choroby zwyrodnieniowej kolana.
Ograniczenia
- trzymiesięczny okres obserwacji nie pozwala ocenić ewentualnego działania długoterminowego ani wpływu na postęp zmian strukturalnych;
- próba 120 osób mogła nie wykryć małego efektu ani rzadkich działań niepożądanych;
- zakaz równoczesnego stosowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych ogranicza przenoszenie wyników na część codziennej praktyki;
- liczne analizy markerów biologicznych zwiększają ryzyko przypadkowych dodatnich wyników;
- sygnał biochemiczny pozostaje wynikiem pośrednim, a nie dowodem korzyści dla pacjenta.
Co może zmienić w praktyce i czego badanie nie dowodzi?
Praca wzmacnia argument, aby nie stosować kolchicyny rutynowo w objawowej chorobie zwyrodnieniowej kolana poza innym uznanym wskazaniem lub badaniem klinicznym. Przypomina też o konieczności hierarchizowania wyników: ból, funkcja i bezpieczeństwo są dla decyzji terapeutycznej ważniejsze niż poprawa wybranego biomarkera.
Badanie nie dowodzi, że kolchicyna nie może wpływać na procesy zapalne ani że dłuższe leczenie nigdy nie przyniesie korzyści. Nie pokazuje jednak klinicznej podstawy, by czekać na taki efekt kosztem terapii o lepiej potwierdzonej skuteczności. W codziennym postępowaniu nadal najważniejsze pozostają właściwie dobrany ruch i ćwiczenia, edukacja, kontrola masy ciała, leczenie przeciwbólowe uwzględniające przeciwwskazania oraz kwalifikacja do zabiegu u odpowiednio wybranych pacjentów.
Źródło
Samuels J, Tse K, Wei D, i wsp. CoLchicine for Treatment of OsteoArthritis of the Knee (CLOAK): Clinical and biochemical outcomes from a three-month double-blind, placebo-controlled study. Semin Arthritis Rheum. 2026;153066. DOI: 10.1016/j.semarthrit.2026.153066. PubMed.
Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.