Repozycja złamania nadgarstka — blokada nerwu pod USG czy blokada krwiaka?

Autor:

English version

Blokada nerwu promieniowego pod kontrolą USG może być użyteczną alternatywą dla blokady krwiaka podczas zamkniętej repozycji złamania dalszego końca kości promieniowej. W niewielkim badaniu randomizowanym więcej pacjentów uzyskało klinicznie istotne zmniejszenie bólu od przyjęcia do momentu nastawiania, ale wynik nie uzasadnia jeszcze uznania tej techniki za nowy standard.

Dlaczego ta praca jest ciekawa?

Zamknięta repozycja przemieszczonego złamania dalszego końca kości promieniowej bywa bardzo bolesna. W praktyce stosuje się różne sposoby analgezji: blokadę krwiaka, sedację, znieczulenie regionalne albo ich kombinacje. Blokada krwiaka jest prosta i nie wymaga zaawansowanego sprzętu, ale wstrzyknięcie leku w okolicę złamania nie zawsze zapewnia wystarczający komfort. Z kolei celowana blokada nerwu pod kontrolą USG daje możliwość podania środka miejscowo znieczulającego poza samą szczelinę złamania i pod bezpośrednią kontrolą obrazu.

Praca zespołu z Hospital Universitario San Ignacio i Pontificia Universidad Javeriana w Bogocie została udostępniona online 7 sierpnia 2026 r. w Journal of Hand Surgery Global Online. Autorzy porównali nadkłykciową blokadę nerwu promieniowego pod kontrolą USG z klasyczną blokadą krwiaka u chorych wymagających repozycji złamania w oddziale ratunkowym.

Pytanie i metodologia

Do randomizowanego badania włączano dorosłych z ostrym złamaniem dalszego końca kości promieniowej rozpoznanym w ciągu pierwszego tygodnia od urazu. Badanie było otwarte dla pacjenta i osoby wykonującej procedurę, natomiast analizę wyników prowadzono z zaślepieniem.

Ostatecznie analizowano 50 chorych: 28 w grupie blokady nerwu promieniowego pod kontrolą USG i 22 w grupie blokady krwiaka. Mediana wieku wynosiła 62 lata, a większość badanych stanowiły kobiety. Natężenie bólu oceniano w skali numerycznej w trzech momentach: przy przyjęciu, 10 minut po wykonaniu znieczulenia oraz podczas manewru repozycji. Autorzy oceniali także radiologiczną jakość nastawienia i rejestrowali powikłania podczas pobytu oraz w telefonicznej kontroli po 2 tygodniach.

Wyniki

Między grupami nie wykazano klinicznie istotnej różnicy w odsetku pacjentów uzyskujących poprawę bólu o co najmniej 2 punkty ani między przyjęciem a momentem 10 minut po blokadzie, ani między wykonaniem blokady a samą repozycją.

Różnica pojawiła się natomiast przy porównaniu bólu przy przyjęciu z bólem podczas repozycji. Klinicznie istotne zmniejszenie bólu częściej uzyskiwano po blokadzie nerwu promieniowego pod USG: względne prawdopodobieństwo takiej poprawy wyniosło 2,10 (95% CI 1,06–5,04), a bezwzględna różnica ryzyka 29,9 punktu procentowego. Wyliczony przez autorów NNT wynosił 4. Warto jednak zwrócić uwagę na szeroki przedział ufności i wartość p=0,047, czyli wynik znajdujący się blisko klasycznej granicy istotności statystycznej.

Nie stwierdzono istotnych różnic w jakości repozycji ocenianej na podstawie parametrów radiologicznych. To ważne, ponieważ lepsza kontrola bólu nie przełożyła się w tym badaniu na mierzalnie lepsze nastawienie złamania.

Jak ortopeda może interpretować te wyniki?

Najciekawszy wniosek nie brzmi: „blokada nerwu pod USG jest lepsza od blokady krwiaka”. Dane są na to za słabe. Badanie pokazuje raczej, że celowana blokada regionalna wykonywana pod kontrolą ultrasonografii jest wykonalna w warunkach ostrego dyżuru i może zwiększać szansę na istotne zmniejszenie bólu podczas repozycji.

To może mieć znaczenie zwłaszcza tam, gdzie zespół ma doświadczenie w blokadach pod USG i chce ograniczyć potrzebę głębszej sedacji. Jednocześnie sama obecność aparatu USG nie zastępuje znajomości anatomii, zasad znieczulenia regionalnego ani monitorowania pacjenta. Wybór analgezji nadal powinien zależeć od typu złamania, stanu chorego, dostępności personelu i lokalnego protokołu.

Ograniczenia

  • Badanie było małe — analizowano jedynie 50 pacjentów.
  • Nie można było zastosować pełnego zaślepienia pacjentów i osób wykonujących blokadę.
  • Kluczowy dodatni wynik miał szeroki przedział ufności i wartość p bliską 0,05.
  • Obserwacja bezpieczeństwa trwała tylko 2 tygodnie.
  • Badanie przeprowadzono w jednym ośrodku, więc wynik może zależeć od doświadczenia operatorów w ultrasonografii i blokadach regionalnych.
  • Nie wykazano poprawy jakości radiologicznej repozycji.

Co może zmienić w praktyce — a czego badanie nie dowodzi?

Praca daje rozsądny sygnał, że nadkłykciowa blokada nerwu promieniowego pod kontrolą USG może być włączona do repertuaru metod analgezji przy zamkniętej repozycji złamań dalszego końca kości promieniowej. Zanim jednak technika zastąpi blokadę krwiaka w rutynowym postępowaniu, potrzebne są większe badania wieloośrodkowe, najlepiej z jasno zdefiniowanym głównym punktem końcowym, oceną zapotrzebowania na dodatkowe leki przeciwbólowe, czasu procedury, powikłań i satysfakcji pacjentów.

Badanie nie dowodzi, że blokada pod USG daje lepszą repozycję, jest bezpieczniejsza od blokady krwiaka albo eliminuje potrzebę sedacji w każdym przypadku. Nie pokazuje również przewagi w każdym analizowanym momencie pomiaru bólu. To interesujący wynik kliniczny, ale na obecnym etapie raczej argument za dalszym badaniem i selektywnym wykorzystaniem techniki niż za zmianą standardu postępowania.

Źródło

Olmos Muskus N, Botero Bermúdez M, Caro Hurtado D, Mejía Grueso A, Cadena De-Poortere V, García González LA. Ultrasound-Guided Supracondylar Radial Nerve Block Versus Hematoma Block for Closed Reductions of Distal Radius Fracture in the Emergency Department: A Randomized Controlled Clinical Trial. Journal of Hand Surgery Global Online. 2026;8(6):101095. DOI: 10.1016/j.jhsg.2026.101095. PubMed PMID: 42604104.

Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.