Słowa używane do opisania bólu są ważną wskazówką, ale nie działają jak nazwa rozpoznania. Pieczenie, kłucie, uczucie prądu, rozpieranie czy tępy ból nabierają znaczenia dopiero wtedy, gdy wiadomo, gdzie objaw się zaczyna, dokąd promieniuje, co go wywołuje i jakie inne dolegliwości mu towarzyszą.
Dlaczego sposób odczuwania bólu ma znaczenie?
Ból jest osobistym doświadczeniem. Jego opis pomaga zbudować pierwsze hipotezy i zdecydować, na czym skupić badanie. Pieczenie, przeszywanie albo wrażenie wyładowania elektrycznego — zwłaszcza razem z mrowieniem, drętwieniem lub nadwrażliwością skóry — może kierować uwagę na układ nerwowy. Tępy ból związany z ruchem lub obciążeniem może skłaniać do oceny stawu, ścięgna, mięśnia albo kości. Żaden z tych opisów nie jest jednak swoisty dla jednej struktury.
Co ortopeda łączy z opisem bólu?
- Miejsce początku i kierunek: czy ból pozostaje w jednym punkcie, czy biegnie wzdłuż kończyny?
- Wyzwalacze: ruch, obciążenie, określona pozycja, ucisk, dotyk, kaszel albo dłuższy spoczynek.
- Przebieg w czasie: początek nagły czy stopniowy, objaw stały czy napadowy, zmiana po urazie albo wraz z aktywnością.
- Objawy towarzyszące: zaburzenia czucia, osłabienie, obrzęk, zaczerwienienie, sztywność lub ograniczenie ruchu.
- Wpływ na funkcję: której konkretnej czynności pacjent nie może wykonać albo wykonuje ją inaczej?
Dlatego odpowiedź „boli mnie kolano” jest początkiem rozmowy, a nie jej końcem. Równie ważne może być to, czy ból pojawia się przy schodzeniu po schodach, podczas obrotu, po dłuższym siedzeniu czy po lekkim dotknięciu skóry.
Dlaczego „piecze” nie znaczy automatycznie „to nerw”?
Międzynarodowe kryteria bólu neuropatycznego wymagają czegoś więcej niż charakterystycznych słów. Liczą się także wiarygodny związek z uszkodzeniem lub chorobą układu czuciowego, neuroanatomicznie możliwy przebieg objawu, wyniki badania czucia, a czasem badania dodatkowe. Samo pieczenie albo kłucie może występować również w innych stanach. Z drugiej strony ból związany z nerwem nie zawsze brzmi „elektrycznie”, a u jednej osoby mogą współistnieć różne mechanizmy bólu.
Jak opisać ból bez szukania idealnego słowa?
Nie trzeba wybierać medycznego określenia. Bardziej użyteczne jest krótkie zdanie: „ból zaczyna się tutaj, biegnie w tym kierunku, pojawia się przy tej czynności i towarzyszy mu taki objaw”. Warto podać typowy przykład z codziennego życia oraz powiedzieć, czy ten sam ruch zawsze odtwarza dolegliwość. Pomocne bywa też bezpieczne pokazanie ruchu, który boli — o ile nie wymaga wymuszania skrajnej pozycji ani pokonywania silnego bólu.
Opis bólu ukierunkowuje, badanie rozstrzyga
Dobrze zebrany opis pomaga wybrać właściwe testy kliniczne i zdecydować, czy potrzebne jest obrazowanie, ocena nerwów lub inne badanie. Nie powinien jednak prowadzić do samodzielnego rozpoznania na podstawie jednego przymiotnika. Ostateczna interpretacja powstaje z połączenia wywiadu, badania i — gdy są potrzebne — odpowiednio dobranych badań dodatkowych. Zobacz także: diagnostyka ortopedyczna.
Źródła
- International Association for the Study of Pain. IASP Terminology.
- Finnerup NB, Haroutounian S, Kamerman P i wsp. Neuropathic pain: an updated grading system for research and clinical practice. Pain. 2016;157(8):1599–1606. DOI: 10.1097/j.pain.0000000000000492.
- International Association for the Study of Pain. Identifying Neuropathic Pain in the Clinic: A Guide for Clinicians.
English version · Wróć do Blogu
Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.