Miejsce odczuwania bólu nie zawsze jest miejscem jego powstawania. Dlatego dobre badanie ortopedyczne często obejmuje sąsiedni staw, kręgosłup, przebieg nerwu i sposób pracy całej kończyny — nawet gdy pacjent wskazuje jeden bardzo konkretny punkt.
Ból potrafi być „rzutowany”
Problem w biodrze może być odczuwany głównie w pachwinie albo nawet w kolanie. Zmiana w odcinku szyjnym kręgosłupa może powodować ból barku i ręki, a podrażnienie korzenia lędźwiowego — ból pośladka lub nogi. Samo dotknięcie miejsca bólu nie odpowiada więc jeszcze na pytanie, która struktura jest źródłem objawów.
Przykład: kiedy ból pachwiny pochodzi z biodra, a kiedy z innej okolicy? →
Nerw trzeba oceniać na całym możliwym przebiegu
Drętwienie dłoni może wynikać z ucisku nerwu w nadgarstku, łokciu albo wyżej. Podobnie promieniowanie do nogi może mieć źródło w kręgosłupie, miednicy lub głębokich tkankach pośladka. Miejsce najsilniejszego mrowienia nie zawsze pokrywa się z poziomem ucisku.
Dlatego sprawdza się czucie, siłę określonych mięśni, odruchy i testy prowokacyjne w kilku okolicach. USG jednego krótkiego odcinka nerwu może być wartościowe, ale nie zastępuje pełnego badania neurologicznego kończyny.
Przykład: zespół głębokiego pośladka i objawy przypominające rwę →
Sąsiedni staw może zmieniać przeciążenia
Ograniczenie ruchu stawu skokowego może zmienić pracę kolana podczas przysiadu. Sztywność biodra może wpływać na sposób obciążania kolana, a ograniczenie barku — wymuszać kompensację łopatką i kręgosłupem. W takiej sytuacji bolące miejsce jest rzeczywistym problemem, ale niekoniecznie jedynym elementem wymagającym leczenia.
Po urazie trzeba sprawdzić więcej niż jeden punkt
Siła urazu nie zatrzymuje się na granicy jednego stawu. Przy złamaniu lub zwichnięciu ocenia się także skórę, krążenie, czucie, ruch palców oraz staw powyżej i poniżej. Pozwala to nie przeoczyć drugiego uszkodzenia, ucisku nerwu albo zaburzenia ukrwienia.
Dlaczego obrazowanie powinno przyjść po badaniu?
Jeżeli źródło bólu zostanie założone zbyt wcześnie, można wykonać bardzo dokładne badanie niewłaściwej okolicy. Rezonans kolana nie pokaże przyczyny bólu rzutowanego z biodra, a USG barku nie odpowie na pytanie o ucisk korzenia nerwowego w szyi. Najpierw trzeba więc postawić właściwe pytanie kliniczne, a dopiero potem dobrać RTG, USG, rezonans, tomografię lub badanie przewodnictwa nerwowego.
Więcej: dlaczego nie operuje się samego wyniku rezonansu? →
Co warto powiedzieć podczas konsultacji?
- gdzie ból się zaczyna, a dokąd promieniuje;
- czy występuje drętwienie, mrowienie lub osłabienie;
- jaki ruch albo pozycja wywołuje objawy;
- czy boli również kręgosłup lub sąsiedni staw;
- jak wyglądał mechanizm urazu;
- czy objawy zmieniają się przy kaszlu, siedzeniu, chodzeniu lub ruchu szyi;
- co stało się niemożliwe w codziennym funkcjonowaniu.
Najważniejszy wniosek
Badanie poza miejscem bólu nie oznacza ignorowania głównej dolegliwości. Jest sposobem na sprawdzenie, czy wskazany punkt jest źródłem problemu, miejscem bólu rzutowanego czy częścią dłuższego łańcucha zaburzeń. To właśnie ta różnica decyduje, które badanie i leczenie mają rzeczywisty sens.
Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.