Dlaczego ortopeda mierzy siłę mięśni?

Autor:

Badanie siły pomaga ustalić, czy ograniczenie ruchu wynika przede wszystkim z bólu, uszkodzenia ścięgna, problemu nerwowego czy osłabienia po unieruchomieniu. Sama liczba w skali siły nie daje rozpoznania, ale w połączeniu z zakresem ruchu, czuciem i mechanizmem dolegliwości potrafi wyraźnie ukierunkować dalszą diagnostykę.

Nie chodzi tylko o to, „ile kilogramów” można podnieść

Podczas badania lekarz prosi o wykonanie konkretnego ruchu i stopniowo przykłada opór. Dzięki odpowiedniemu ustawieniu kończyny można oceniać wybrane grupy mięśniowe oraz odpowiadające im ścięgna i nerwy. Innej informacji dostarcza brak możliwości rozpoczęcia ruchu, innej prawidłowy ruch bez oporu, a jeszcze innej nagłe „puszczenie” z powodu bólu.

Co może oznaczać osłabienie?

  • Ból hamujący ruch — mięsień i nerw mogą być sprawne, ale organizm ogranicza wysiłek, ponieważ ruch boli.
  • Uszkodzenie ścięgna — mięsień napina się, lecz siła nie jest prawidłowo przekazywana na kość.
  • Uszkodzenie nerwu — osłabienie układa się w charakterystyczny wzorzec, często z zaburzeniami czucia lub odruchów.
  • Unieruchomienie i brak używania kończyny — siła spada stopniowo, zwykle bez ostrego bólu nerwowego.
  • Problem samego stawu — ograniczenie ruchu i ból mogą uniemożliwić wiarygodną ocenę pełnej siły.

Dlatego badanie siły interpretuje się razem z porównaniem ruchu czynnego i biernego. Jeżeli lekarz może poruszyć staw dalej niż pacjent potrafi zrobić to samodzielnie, przyczyny szuka się m.in. w bólu, mięśniu, ścięgnie lub nerwie.

Po co porównuje się obie strony?

Zakres „normalnej” siły zależy od wieku, budowy ciała, aktywności, dominującej ręki i wcześniejszych chorób. Druga kończyna stanowi praktyczny punkt odniesienia, choć nie jest idealną kontrolą — może również być osłabiona albo wcześniej operowana. Ważniejszy od niewielkiej różnicy bywa spójny wzorzec obejmujący kilka ruchów.

Skala 0–5 i dynamometr

W badaniu neurologicznym często stosuje się skalę Medical Research Council od 0 do 5: od braku widocznego skurczu do ruchu wykonywanego przeciw dużemu oporowi. To szybka skala porządkowa, a nie precyzyjny pomiar w niutonach. Przy subtelnych różnicach, kontroli rehabilitacji lub ocenie sportowca bardziej powtarzalny może być dynamometr, pod warunkiem zachowania tej samej pozycji i sposobu testowania.

Dlaczego jeden słabszy test nie przesądza o rozpoznaniu?

Na wynik wpływają ból, obawa przed ruchem, zmęczenie, zrozumienie polecenia i siła badającego. Manualny test gorzej wychwytuje małe różnice u osób silnych. Z tego powodu wynik powinien być zgodny z wywiadem, innymi elementami badania oraz — jeśli wskazane — USG, RTG, rezonansem lub badaniem przewodnictwa nerwowego.

Kiedy osłabienie wymaga szybkiej diagnostyki?

Nagła utrata siły po urazie, niemożność uniesienia stopy lub palców, świeże opadanie ręki, szybko narastające drętwienie albo osłabienie z zimną i bladą kończyną wymagają pilnej oceny. Przykładem objawu, którego nie warto obserwować przez wiele tygodni bez rozpoznania, jest opadająca stopa.

Piśmiennictwo

  1. Medical Research Council. Aids to the Examination of the Peripheral Nervous System. Memorandum No. 45. London: Her Majesty’s Stationery Office; 1976.
  2. Bohannon RW. Manual muscle testing: does it meet the standards of an adequate screening test? Clin Rehabil. 2005;19(6):662–667. DOI: 10.1191/0269215505cr873oa.

English version

Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.