Autor: Tomasz Poboży

  • Biodra u dziecka z mózgowym porażeniem dziecięcym — dlaczego kontrolne RTG wykonuje się, zanim pojawi się ból?

    Najważniejsze: u dziecka z mózgowym porażeniem dziecięcym (MPD) przemieszczenie głowy kości udowej może rozwijać się stopniowo, zanim pojawi się ból. Dlatego stan bioder ocenia się planowo: w badaniu klinicznym oraz na prawidłowo wykonanym zdjęciu RTG miednicy. Częstotliwość kontroli zależy od wieku, poziomu GMFCS i dotychczasowych pomiarów — nie istnieje jeden kalendarz właściwy dla każdego dziecka.

    Co oznacza „nadzór bioder” u dziecka z MPD?

    Nadzór bioder to zaplanowany program kolejnych ocen, którego celem jest wykrycie bocznego przemieszczania się głowy kości udowej, zanim dojdzie do zaawansowanego podwichnięcia lub zwichnięcia. Nie jest to pojedyncze badanie i nie należy go utożsamiać wyłącznie z wizytą u ortopedy.

    Program łączy wywiad, badanie zakresu ruchu i bólu, ocenę funkcjonalną oraz porównywalne zdjęcia RTG. Wczesne wykrycie zmiany daje czas na skierowanie dziecka do zespołu doświadczonego w neuroortopedii i spokojne zaplanowanie dalszego postępowania.

    Czy kontrola jest potrzebna, jeśli biodro nie boli?

    Tak. Brak bólu nie wyklucza narastającego przemieszczenia. We wczesnym okresie dziecko i opiekun mogą nie zauważyć żadnej zmiany, a samo badanie ruchomości biodra może nie wystarczyć do wykrycia problemu. Ból pozostaje ważnym objawem, ale program nadzoru nie powinien zaczynać się dopiero wtedy, gdy się pojawi.

    Opiekun powinien zgłosić także trudniejszą pielęgnację i ubieranie, zmniejszenie odwodzenia bioder, pogorszenie siedzenia lub chodu, narastające ustawienie miednicy skośne albo nową asymetrię tułowia. Objawy te nie rozpoznają samodzielnie przemieszczenia biodra, lecz wymagają oceny.

    Kiedy rozpocząć kontrole?

    Ścieżka AACPDM zaleca rozpoczęcie nadzoru po rozpoznaniu lub klinicznym podejrzeniu MPD, najlepiej nie później niż około drugiego roku życia. Dokładny moment i dalszy harmonogram ustala zespół prowadzący, ponieważ ryzyko nie jest takie samo u wszystkich dzieci.

    Dlaczego poziom GMFCS ma znaczenie?

    GMFCS to pięciostopniowa klasyfikacja funkcji motoryki dużej. Opisuje, w jaki sposób dziecko porusza się i jakiego wsparcia potrzebuje w codziennym życiu. Nie jest oceną inteligencji ani „stopniem choroby”.

    Im wyższy poziom GMFCS, tym zwykle większe ryzyko przemieszczenia biodra i tym częściej potrzebne są kontrole. Harmonogram uwzględnia jednak również wiek, typ chodu, wynik poprzedniego zdjęcia oraz tempo zmiany. Dziecko chodzące samodzielnie także może wymagać oceny — tylko zazwyczaj według rzadszego schematu.

    Jakie RTG wykonuje się w nadzorze bioder?

    Podstawą jest zdjęcie miednicy w projekcji przednio-tylnej, wykonywane na leżąco i w standaryzowanym ułożeniu. Ustawienie miednicy i ud wpływa na wynik pomiaru, dlatego kolejne zdjęcia powinny być możliwie porównywalne. Zdjęcie wykonane w przypadkowej pozycji może zawyżyć lub zaniżyć ocenę przemieszczenia.

    Badanie kliniczne i RTG uzupełniają się. Samo zdjęcie bez znajomości dziecka nie zastępuje badania, ale samo badanie ruchomości nie pozwala wiarygodnie wykluczyć wczesnego przemieszczenia.

    Jak ortopeda interpretuje procent migracji?

    Procent migracji (MP, migration percentage) określa, jaka część głowy kości udowej znajduje się bocznie poza panewką na zdjęciu RTG. Ważna jest zarówno wartość pomiaru, jak i jej zmiana w czasie. Pojedyncza liczba nie powinna być interpretowana bez poprzednich zdjęć, jakości ułożenia, wieku i obrazu klinicznego.

    W ścieżce AACPDM wartość MP powyżej 30% jest wskazaniem do skierowania dziecka do ortopedy dziecięcego doświadczonego w leczeniu bioder w MPD. To próg konsultacji, a nie automatyczna kwalifikacja do operacji. Do wcześniejszego skierowania skłania również ból lub odwodzenie biodra mniejsze niż 30 stopni.

    Jak często powtarza się zdjęcia?

    Nie ma bezpiecznego uniwersalnego zalecenia „RTG raz w roku dla każdego”. Odstępy dobiera się do wieku, GMFCS, typu chodu oraz wartości i tempa zmian MP. Przy stabilnych biodrach i małym ryzyku kontrole mogą być rzadsze. Rosnący MP, ograniczenie odwodzenia, ból, skośne ustawienie miednicy lub narastająca skolioza mogą wymagać skrócenia odstępu i konsultacji.

    Takie podejście ogranicza niepotrzebne badania, a jednocześnie zmniejsza ryzyko przeoczenia istotnej progresji. Właściwe ułożenie podczas pierwszego wykonania jest ważne także dlatego, że zmniejsza prawdopodobieństwo powtarzania zdjęcia z przyczyn technicznych.

    Czy fizjoterapia lub leczenie napięcia mięśniowego wystarczą?

    Fizjoterapia, właściwe pozycjonowanie, sprzęt wspomagający i leczenie nadmiernego napięcia mięśniowego mogą służyć konkretnym celom funkcjonalnym, pielęgnacyjnym i przeciwbólowym. Nie zastępują jednak radiologicznego nadzoru bioder. Żadna pojedyncza metoda zachowawcza nie daje gwarancji zatrzymania narastającego przemieszczenia.

    Co dzieje się, gdy przemieszczenie narasta?

    Najpierw trzeba potwierdzić trend na prawidłowo wykonanych zdjęciach i ocenić dziecko całościowo: funkcję, ból, zakres ruchu, ustawienie miednicy i kręgosłupa oraz cele rodziny. Sam wynik MP nie wybiera zabiegu.

    W zależności od wieku, stopnia przemieszczenia, kształtu stawu i potencjału wzrostowego można rozważać dalszą obserwację, leczenie tkanek miękkich albo rekonstrukcję kości udowej i/lub panewki. Dowody dotyczące optymalnego momentu i rodzaju leczenia są słabsze niż dowody wspierające sam program nadzoru, dlatego decyzja powinna być indywidualna i podjęta wspólnie z doświadczonym zespołem.

    Co warto zabrać na konsultację?

    • poprzednie zdjęcia RTG w formie obrazów, nie tylko opisy;
    • informację o poziomie GMFCS, jeśli został określony;
    • notatkę o bólu, śnie, siedzeniu, chodzeniu i trudnościach pielęgnacyjnych;
    • listę stosowanego sprzętu, ortez, leków i wcześniejszych zabiegów;
    • pytanie o aktualny MP każdego biodra oraz zmianę od poprzedniego badania;
    • ustalony termin następnej kontroli i kryteria wcześniejszego zgłoszenia.

    Podsumowanie

    Nadzór bioder u dziecka z MPD ma wyprzedzać objawy. Najważniejsze są regularność, prawidłowa technika RTG, porównywanie procentu migracji w czasie i dopasowanie częstotliwości do ryzyka. Wartość MP powyżej 30%, ból albo wyraźne ograniczenie odwodzenia oznaczają potrzebę konsultacji specjalistycznej — nie przesądzają same w sobie o operacji.

    Źródła

    Materiał ma charakter edukacyjny i nie zastępuje badania dziecka ani indywidualnego planu ustalonego przez zespół prowadzący.

    Autor treści

    dr n. med. Tomasz Poboży - ortopeda
    specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu
    Poznaj autora i jego doświadczenie

    Ostatnia aktualizacja: 18 września 2026 r.

  • Aktualne trendy postępowania z uszkodzeniami łąkotek — przegląd wytycznych i najnowszego piśmiennictwa 2024–2026

    English version: Current trends in meniscal tear management: guidelines and literature review, 2024–2026

    Współczesne postępowanie z uszkodzeniami łąkotek coraz wyraźniej odchodzi od prostego schematu „pęknięcie w MRI = artroskopia”. Najważniejszym trendem jest zachowanie funkcjonalnej tkanki łąkotki zawsze wtedy, gdy jest to biologicznie i mechanicznie uzasadnione, oraz wyraźne rozdzielenie ostrych uszkodzeń urazowych od zmian degeneracyjnych. W 2024–2026 pojawiły się nowe wytyczne, międzynarodowy konsensus rehabilitacyjny i kolejne przeglądy systematyczne, które wzmacniają ten kierunek.

    Ten materiał jest ustrukturyzowanym przeglądem aktualnych wytycznych, badań randomizowanych, metaanaliz i przeglądów systematycznych, a nie formalnym, zarejestrowanym przeglądem systematycznym PRISMA. Przegląd obejmuje przede wszystkim publikacje z lat 2024–2026 oraz kluczowe badania długoterminowe, które zmieniają interpretację obecnej praktyki.

    Najważniejsza zmiana: łąkotkę trzeba traktować jako strukturę do zachowania, a nie do „oczyszczenia”

    Meniscektomia częściowa przez lata była bardzo częstą odpowiedzią na objawowe pęknięcie łąkotki. Obecnie punkt ciężkości przesunął się w stronę meniscus preservation. Wytyczne AAOS dotyczące ostrych izolowanych uszkodzeń łąkotki zalecają, aby jeżeli operacja jest potrzebna, zachować możliwie dużo funkcjonalnej tkanki. To nie jest wyłącznie kwestia krótkoterminowego wyniku: utrata łąkotki zmienia przenoszenie obciążeń i zwiększa ryzyko zmian zwyrodnieniowych.

    Metaanaliza obejmująca blisko 4000 napraw łąkotek wykazała ogólny odsetek niepowodzeń około 15% w obserwacji 2–5-letniej. Oznacza to, że szycie nie jest procedurą „bez ryzyka”, ale jego wyniki są wystarczająco dobre, by uzasadniać coraz szersze próby zachowania łąkotki u właściwie dobranych pacjentów. Współczesne techniki all-inside i inside-out mają zbliżone wyniki, a decyzja powinna zależeć głównie od typu pęknięcia, jego lokalizacji, stabilności i możliwości uzyskania anatomicznej naprawy.

    1. Jak ortopeda ustala typ uszkodzenia łąkotki

    Najważniejsze klinicznie rozróżnienie nadal przebiega między ostrym uszkodzeniem urazowym a zmianą degeneracyjną. Sam obraz MRI nie wystarcza. Ten sam opis radiologiczny może mieć zupełnie inne znaczenie u 20-letniego sportowca po skręceniu kolana i u 60-letniego pacjenta z bólem kolana, chondropatią i bez jednego wyraźnego urazu.

    • Ostre, przemieszczone pęknięcie ograniczające wyprost lub powodujące prawdziwe blokowanie może wymagać pilnej lub wczesnej artroskopii.
    • Pęknięcie o dobrym potencjale do naprawy powinno skłaniać do rozważenia szycia zamiast resekcji.
    • Zmiana degeneracyjna bez blokowania i bez istotnego urazu powinna być w pierwszej kolejności traktowana jako problem do leczenia nieoperacyjnego.
    • Uszkodzenia korzenia, pęknięcia radialne, poziome i typu bucket-handle wymagają osobnego spojrzenia biomechanicznego; nie powinny być wrzucane do jednej grupy „uszkodzeń łąkotki”.

    2. Degeneracyjne uszkodzenie łąkotki: ćwiczenia pozostają leczeniem pierwszego wyboru

    Dane z badań randomizowanych są obecnie spójne. W pięcioletniej obserwacji badania ESCAPE terapia oparta na ćwiczeniach pozostawała nie gorsza od artroskopowej częściowej meniscektomii pod względem funkcji kolana. Dziesięcioletnia obserwacja badania OMEX nie wykazała klinicznie istotnej przewagi meniscektomii nad terapią ruchową w zakresie bólu i funkcji, a częstość rozwoju radiograficznej choroby zwyrodnieniowej była podobna.

    W praktyce oznacza to, że ból, trzaski, przeskakiwanie czy sam wynik MRI nie są wystarczającym wskazaniem do APM w zmianie degeneracyjnej. Właściwe postępowanie obejmuje dobrane obciążanie, wzmacnianie, poprawę kontroli ruchu, modyfikację aktywności i leczenie współistniejącej choroby zwyrodnieniowej. Operację można rozważyć dopiero w wyselekcjonowanych sytuacjach po nieskutecznym leczeniu nieoperacyjnym, gdy obraz kliniczny rzeczywiście pozostaje zgodny z patologią łąkotki.

    3. Ostre uszkodzenia urazowe: jeśli operujemy, coraz częściej naprawiamy

    AAOS w wytycznych z 2024 r. podkreśla rolę badania klinicznego i MRI, gdy obrazowanie jest potrzebne, oraz zachowanie tkanki łąkotki w trakcie leczenia operacyjnego. U pacjenta z ostrym pęknięciem, które ogranicza zakres ruchu, jest niestabilne lub potencjalnie naprawialne, długie oczekiwanie może zmniejszyć możliwość zachowania łąkotki. W tej grupie nie należy przenosić wyników badań dotyczących degeneracyjnych zmian u osób w średnim wieku.

    4. Wiek przestaje być samodzielnym przeciwwskazaniem do szycia

    Jednym z wyraźnych trendów jest rozszerzenie wskazań do naprawy poza klasyczny model „młody pacjent + świeże pęknięcie w strefie czerwono-czerwonej”. Metaanaliza dotycząca pacjentów w wieku 40 lat i starszych wykazała odsetek niepowodzeń około 12% i brak istotnej różnicy względem młodszych grup. Sam wiek metrykalny nie powinien więc decydować o resekcji. Znacznie ważniejsze są jakość tkanki, typ pęknięcia, ukrwienie, stabilność, stan chrząstki, oś kończyny i oczekiwania funkcjonalne.

    5. Pęknięcia radialne i poziome: dawniej resekcja, dziś częściej próba zachowania

    Pęknięcie radialne zaburza włókna odpowiedzialne za przenoszenie naprężeń obręczowych i może funkcjonalnie zbliżać się do utraty dużej części łąkotki. Najnowszy przegląd systematyczny z 2026 r. obejmujący 321 napraw radialnych wykazał pełne lub częściowe gojenie u około 82,5% ocenianych uszkodzeń, przy niskiej częstości powikłań. Jakość dowodów pozostaje jednak umiarkowana lub niska, ponieważ dominują badania obserwacyjne.

    Również w pęknięciach poziomych zmienia się filozofia. Przegląd systematyczny z 2025 r. wykazał podobne wyniki kliniczne po naprawie i częściowej meniscektomii, ale większą progresję zmian degeneracyjnych po resekcji. Nie oznacza to, że każde pęknięcie poziome należy szyć; oznacza natomiast, że konfiguracja pęknięcia sama w sobie nie powinna automatycznie przesądzać o meniscektomii.

    6. Uszkodzenia korzenia łąkotki: osobna kategoria biomechaniczna

    Uszkodzenie korzenia, szczególnie korzenia tylnego łąkotki przyśrodkowej, może prowadzić do znacznej ekstruzji i utraty funkcji obręczowej. Systematyczny przegląd porównujący naprawę korzenia z częściową meniscektomią i leczeniem zachowawczym wskazuje na lepsze wyniki kliniczne i radiologiczne po naprawie. Decyzji nie można jednak podejmować w oderwaniu od stopnia zwyrodnienia, osi kończyny, jakości chrząstki, BMI i wieku biologicznego. Przy istotnej szpotawości sama naprawa może nie rozwiązywać problemu przeciążenia przedziału przyśrodkowego.

    7. Częściowa meniscektomia nie znika, ale jej rola się zawęża

    APM nadal ma miejsce w leczeniu, ale coraz rzadziej jest procedurą domyślną. Najbardziej racjonalne wskazania obejmują niestabilny, nienaprawialny fragment, który odpowiada za objawy i którego nie da się bezpiecznie zachować, oraz wybrane przypadki utrzymujących się dolegliwości po właściwie przeprowadzonym leczeniu zachowawczym. Celem powinno być usunięcie minimalnej ilości tkanki koniecznej do uzyskania stabilnego brzegu, a nie „wyrównanie” łąkotki do szerokiej resekcji.

    8. Biologiczne wspomaganie gojenia: obiecujące, ale jeszcze nie rutynowe

    PRP, stymulacja szpiku, skrzep fibrynowy, scaffolds i terapie komórkowe są intensywnie badane. Scoping review z 2025 r. wykazał bardzo dużą różnorodność stosowanych technik i przewagę badań niskiego poziomu dowodów. Metaanaliza opublikowana w 2026 r. sugeruje, że PRP dodane do szycia może zmniejszać ryzyko ponownego pęknięcia lub niepowodzenia, ale nie poprawia w sposób spójny wyników zgłaszanych przez pacjentów i nie ma jeszcze podstaw do rutynowego stosowania u każdego chorego.

    To typowy obszar, w którym warto odróżnić sygnał biologiczny od gotowego standardu klinicznego. Dalsze badania powinny określić, które typy uszkodzeń i jakie strefy unaczynienia mogą realnie korzystać z augmentacji.

    9. Rehabilitacja po operacji nie może być jednakowa dla wszystkich pęknięć

    Międzynarodowy konsensus ESSKA–AOSSM–AASPT z 2024 r., opublikowany w 2025 r., porządkuje ten obszar. Po częściowej meniscektomii rehabilitacja powinna być przede wszystkim criterion-based, czyli zależna od obrzęku, bólu, zakresu ruchu, siły i funkcji, a nie od sztywnego kalendarza. Po szyciu łąkotki należy łączyć kryteria funkcjonalne z czasem potrzebnym na biologiczne gojenie.

    Rodzaj pęknięcia ma znaczenie. Naprawa korzenia, pęknięcia radialnego lub uszkodzenia z utratą ciągłości włókien obręczowych może wymagać innego ograniczenia obciążania i zgięcia niż stabilna naprawa podłużna. Powrót do sportu powinien być oparty jednocześnie na czasie, objawach, sile, kontroli ruchu i testach funkcjonalnych.

    10. Meniscal allograft transplantation: opcja ratunkowa po utracie łąkotki, nie leczenie pierwszego rzutu

    U młodszych, aktywnych pacjentów z objawowym niedoborem łąkotki po wcześniejszej subtotalnej lub całkowitej meniscektomii można rozważyć przeszczep allogeniczny łąkotki. Metaanaliza z 2026 r. dotycząca obserwacji przekraczającej 10 lat potwierdza utrzymywanie funkcji i aktywności u części pacjentów, ale z umiarkowaną częstością niepowodzeń przeszczepu. MAT nie powinien być traktowany jako metoda odwracająca zaawansowaną chorobę zwyrodnieniową; kwalifikacja wymaga oceny chrząstki, osi i stabilności kolana.

    Praktyczny algorytm postępowania

    1. Ustal kontekst: świeży uraz czy zmiana degeneracyjna?
    2. Sprawdź funkcję: prawdziwe blokowanie, utrata wyprostu, niestabilność, wysięk, ograniczenie obciążania.
    3. Dobierz obrazowanie do pytania klinicznego: MRI przy podejrzeniu istotnego uszkodzenia wewnątrzstawowego; RTG do oceny zwyrodnienia, osi i patologii kostnej.
    4. Jeśli zmiana degeneracyjna: leczenie nieoperacyjne i progresywny program ćwiczeń są punktem wyjścia.
    5. Jeśli ostre pęknięcie jest naprawialne: rozważ zachowanie łąkotki i szycie zamiast resekcji.
    6. Jeśli pęknięcie jest radialne, poziome lub korzeniowe: oceń je osobno pod kątem biomechaniki, jakości tkanki i stanu przedziału stawu.
    7. Jeśli resekcja jest konieczna: usuń możliwie mało tkanki i zachowaj stabilną część funkcjonalną.
    8. Po operacji: rehabilitację dobierz do typu uszkodzenia i sposobu naprawy; nie stosuj jednego schematu dla wszystkich.

    Co nadal pozostaje niepewne?

    Najwięcej niepewności dotyczy granic rozszerzania wskazań do szycia w tkance degeneracyjnej, optymalnego leczenia wybranych pęknięć poziomych i radialnych, roli augmentacji biologicznej oraz tego, jak najlepiej personalizować rehabilitację po różnych typach napraw. W wielu nowych obszarach kierunek jest przekonujący, ale poziom dowodów nadal opiera się głównie na badaniach obserwacyjnych i przeglądach badań o dużej heterogeniczności.

    Wnioski

    Najbardziej trwały trend w leczeniu łąkotek można streścić w jednym zdaniu: nie operować samego obrazu, a jeśli operacja jest potrzebna — zachować możliwie dużo funkcjonalnej łąkotki. Zmiany degeneracyjne zwykle powinny zaczynać się od leczenia nieoperacyjnego. W ostrych naprawialnych uszkodzeniach coraz większe znaczenie ma szycie, a granice jego stosowania przesuwają się również na pacjentów starszych oraz wybrane pęknięcia radialne i poziome. Korzenie łąkotki wymagają osobnej oceny biomechanicznej, a meniscektomia częściowa pozostaje procedurą selektywną, nie domyślną.

    Piśmiennictwo

    1. American Academy of Orthopaedic Surgeons. Clinical Practice Guideline for the Management of Acute Isolated Meniscal Pathology. 2024. AAOS.
    2. Pujol N, Giordano AO, Wong SE, et al. The formal EU-US Meniscus Rehabilitation 2024 Consensus: Part I—Rehabilitation management after meniscus surgery. Knee Surg Sports Traumatol Arthrosc. 2025;33:3002-3013. DOI: 10.1002/ksa.12674. PMID: 40353298.
    3. Prill R, Ma CB, Wong SE, et al. The formal EU-US Meniscus Rehabilitation 2024 Consensus: Part II—Prevention, non-operative treatment and return to sport. Knee Surg Sports Traumatol Arthrosc. 2025;33:3014-3024. DOI: 10.1002/ksa.12689. PMID: 40501314.
    4. Berg B, Roos EM, Englund M, et al. Arthroscopic partial meniscectomy versus exercise therapy for degenerative meniscal tears: 10-year follow-up of the OMEX randomised controlled trial. Br J Sports Med. 2025;59:91-98. DOI: 10.1136/bjsports-2024-108644. PMID: 39326908.
    5. Noorduyn JCA, van de Graaf VA, Mokkink LB, et al. Effect of Physical Therapy vs Arthroscopic Partial Meniscectomy in People With Degenerative Meniscal Tears: Five-Year Follow-up of the ESCAPE Randomized Clinical Trial. JAMA Netw Open. 2022;5:e2220394. PMID: 35802374.
    6. Schweizer C, Hanreich C, Tscholl PM, et al. Meniscal Repair Outcome in 3829 Patients With a Minimum Follow-up From 2 Years Up to 5 Years: A Meta-analysis on the Overall Failure Rate and Factors Influencing Failure. Am J Sports Med. 2024;52:822-831. DOI: 10.1177/03635465231158385. PMID: 37022676.
    7. Sedgwick MJ, Saunders C, Getgood AMJ. Systematic Review and Meta-analysis of Clinical Outcomes Following Meniscus Repair in Patients 40 Years and Older. Orthop J Sports Med. 2024;12:23259671241258974. DOI: 10.1177/23259671241258974. PMID: 39131093.
    8. Lee DR, Lu Y, Reinholz AK, et al. Root Repair Has Superior Radiological and Clinical Outcomes Than Partial Meniscectomy and Nonoperative Treatment in the Management of Meniscus Root Tears: A Systematic Review. Arthroscopy. 2025;41:390-417. DOI: 10.1016/j.arthro.2024.02.017. PMID: 38401664.
    9. Allende F, Dzidzishvili L, Garcia JR, et al. Partial Meniscectomy Yields Comparable Outcomes and Failure Rates to Meniscal Repair for Horizontal Cleavage Tears, With Fewer Complication Rates but Greater Progression of Degenerative Changes. Arthroscopy. 2025;41:2680-2694. DOI: 10.1016/j.arthro.2024.10.009. PMID: 39426762.
    10. Borim FM, Zeng C, Rechsteiner J, Lording T. Surgical repair of radial meniscus tears yields favorable healing rates: a systematic review. J Orthop Surg Res. 2026. DOI: 10.1186/s13018-026-07080-z. PMID: 42432690.
    11. Dave U, Rubin J, Chang N, et al. Platelet rich plasma augmentation for meniscus repair reduces failure but not complication rates or outcomes: A systematic review and meta-analysis. J Orthop. 2026;73:62-71. DOI: 10.1016/j.jor.2025.12.015. PMID: 41487690.
    12. Yu V, Meglino N, Cohen D, et al. Meniscal allograft transplantation maintains function and activity beyond 10 years with moderate graft failure: a systematic review and meta-analysis. J ISAKOS. 2026;19:101147. DOI: 10.1016/j.jisako.2026.101147. PMID: 42208660.
    13. Mazy D, Wang J, Dodin P, et al. Emerging biologic augmentation strategies for meniscal repair: a systematic review. BMC Musculoskelet Disord. 2024;25:541. DOI: 10.1186/s12891-024-07644-2. PMID: 39003467.
    14. Super JT, LaPrade RF, Robinson J, et al. Biologic augmentation of meniscus repair: A scoping review. Knee Surg Sports Traumatol Arthrosc. 2025;33:4176-4188. DOI: 10.1002/ksa.12634. PMID: 40145235.

    Materiał dla pacjentów: Uszkodzona łąkotka — czy zawsze potrzebna jest operacja? →

    ← Materiały dla lekarzy i fizjoterapeutów

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Złamanie bliższego końca kości ramiennej — kiedy temblak, zespolenie lub proteza?

    Złamanie bliższego końca kości ramiennej, potocznie nazywane złamaniem barku, nie oznacza automatycznie operacji. Większość takich urazów można leczyć bez zabiegu, ale decyzja zależy nie tylko od przesunięcia widocznego na zdjęciu. Liczą się także typ złamania, stabilność stawu, jakość kości, stan stożka rotatorów, wiek biologiczny, sprawność przed urazem, choroby współistniejące i cele pacjenta.

    Ten poradnik wyjaśnia, kiedy wystarcza temblak i stopniowe uruchamianie barku, kiedy rozważa się zespolenie płytą lub gwoździem, a kiedy lepszą opcją może być proteza odwrócona.

    Kiedy po urazie potrzebna jest pilna pomoc?

    Po upadku lub innym urazie barku pilnej oceny wymagają: rana nad złamaniem, wyraźne zniekształcenie barku, zimna albo blada ręka, brak wyczuwalnego tętna, narastające drętwienie lub osłabienie dłoni, bardzo duży i szybko powiększający się krwiak oraz podejrzenie zwichnięcia. Nie należy samodzielnie nastawiać barku.

    Lekarz powinien ocenić czucie, ruch palców i nadgarstka oraz ukrwienie kończyny. Szczególnie ważna jest ocena nerwu pachowego i splotu ramiennego, zwłaszcza przy złamaniu połączonym ze zwichnięciem.

    Jakie badania są zwykle potrzebne?

    • RTG barku w kilku projekcjach jest badaniem podstawowym. Pozwala ocenić ustawienie odłamów i położenie głowy kości ramiennej względem panewki.
    • Tomografia komputerowa jest przydatna selektywnie: w złamaniach wieloodłamowych, przy podejrzeniu rozszczepienia głowy kości, złamaniu ze zwichnięciem albo przed planowaniem operacji.
    • Rezonans magnetyczny nie jest rutynowym badaniem każdego złamania. Może być potrzebny, gdy wynik badania klinicznego sugeruje istotne uszkodzenie stożka rotatorów lub inną patologię tkanek miękkich.

    Sam opis „złamanie dwu-, trzy- lub czteroczęściowe” nie rozstrzyga jeszcze sposobu leczenia. Klasyfikacje złamań nie zawsze są zgodnie interpretowane, dlatego obraz trzeba zestawić z badaniem pacjenta i jego potrzebami.

    Kiedy wystarcza temblak i leczenie bez operacji?

    Leczenie zachowawcze jest najczęściej wybierane przy złamaniach stabilnych, bez istotnego zwichnięcia stawu i bez bezwzględnych wskazań do operacji. Może być właściwe także w części złamań z przemieszczeniem, szczególnie u osób starszych, jeśli przewidywana korzyść z operacji jest mała w stosunku do ryzyka.

    Temblak przede wszystkim zmniejsza ból i chroni bark w pierwszym okresie. Nie powinien jednak oznaczać wielotygodniowego całkowitego unieruchomienia bez kontroli. Ruch palców, nadgarstka i łokcia zwykle rozpoczyna się wcześnie, a ćwiczenia barku wprowadza się wtedy, gdy pozwala na to stabilność złamania, ból i kontrolne badanie. Dokładny termin ustala prowadzący ortopeda lub fizjoterapeuta.

    Duże badanie PROFHER oraz przegląd Cochrane wykazały, że u wielu dorosłych z przemieszczonym złamaniem w okolicy szyjki chirurgicznej rutynowa operacja nie poprawiała funkcji barku w porównaniu z leczeniem bez zabiegu. Wyniku tego nie można jednak automatycznie przenieść na złamania otwarte, złamania ze zwichnięciem, rozszczepienie głowy kości ani każdy złożony uraz czteroodłamowy.

    Kiedy rozważa się zespolenie?

    Zespolenie ma odtworzyć ustawienie własnej kości i utrzymać je do zrostu. Może polegać na zastosowaniu płyty i śrub, gwoździa śródszpikowego albo innej techniki dobranej do wzoru złamania.

    Zabieg częściej rozważa się u osoby aktywnej z niestabilnym, przemieszczonym, ale możliwym do odtworzenia złamaniem, gdy jakość kości pozwala na pewne mocowanie. Silniejsze wskazania obejmują m.in. złamanie otwarte, złamanie ze zwichnięciem, rozszczepienie powierzchni stawowej lub takie przemieszczenie, przy którym głowa i trzon utraciły kontakt. Decyzja nie powinna opierać się na jednym progu przesunięcia ani samym wieku metrykalnym.

    Ryzyka zespolenia obejmują zakażenie, uszkodzenie nerwu, brak zrostu lub zrost w złym ustawieniu, martwicę głowy kości ramiennej, przebicie powierzchni stawowej przez śrubę, utratę ustawienia i ponowną operację. Ryzyko niepowodzenia rośnie m.in. przy bardzo słabej kości i rozległym uszkodzeniu ukrwienia głowy kości.

    Kiedy zamiast zespolenia stosuje się protezę?

    Proteza może być rozważana w złamaniu, którego nie da się wiarygodnie odtworzyć i ustabilizować, zwłaszcza u starszej osoby ze słabą jakością kości, wieloodłamowym złamaniem, rozszczepieniem głowy kości lub wysokim ryzykiem martwicy i niepowodzenia zespolenia.

    Najczęściej w tej sytuacji stosuje się obecnie protezę odwróconą barku. Jej działanie w mniejszym stopniu zależy od sprawności stożka rotatorów niż klasycznej protezy anatomicznej, ale nadal znaczenie ma prawidłowe postępowanie z guzkami kości ramiennej. Proteza częściowa pozostaje opcją w wybranych przypadkach, jednak jej wynik funkcjonalny silnie zależy od wygojenia guzków i sprawnego stożka rotatorów.

    Proteza nie jest „łatwiejszą” operacją ani gwarancją pełnego zakresu ruchu. Możliwe powikłania to zakażenie, zwichnięcie, uszkodzenie nerwu, złamanie okołoprotezowe, obluzowanie, złamanie wyrostka barkowego i konieczność kolejnej operacji.

    Jak wybiera się pomiędzy temblakiem, zespoleniem i protezą?

    • Temblak i rehabilitacja: gdy złamanie jest stabilne lub spodziewana korzyść z operacji nie przewyższa jej ryzyka.
    • Zespolenie: gdy złamanie wymaga operacji, ale głowę kości można zachować, a stabilne mocowanie jest realne.
    • Proteza odwrócona: gdy rekonstrukcja ma małe szanse powodzenia, szczególnie przy złożonym złamaniu i słabej kości u starszej osoby.

    To uproszczona mapa decyzji, a nie samodzielny algorytm kwalifikacji. U dwóch pacjentów z podobnym RTG właściwe leczenie może być inne ze względu na stan ogólny, sprawność przed urazem, dominującą rękę, wymagania zawodowe, możliwość udziału w rehabilitacji i akceptowane ryzyko.

    Jak wygląda rehabilitacja?

    Plan rehabilitacji zależy od stabilności złamania i sposobu leczenia. Wspólnym celem jest ochrona gojenia bez niepotrzebnego przedłużania sztywności. Badania pokazują dużą różnorodność protokołów, dlatego uniwersalny kalendarz typu „po dwóch tygodniach każdy zaczyna to samo” jest niewłaściwy.

    • od początku kontroluje się obrzęk, ból oraz ruch dłoni, nadgarstka i łokcia;
    • ruch barku wprowadza się stopniowo zgodnie ze stabilnością złamania lub zaleceniami po operacji;
    • ćwiczenia siłowe rozpoczyna się dopiero po potwierdzeniu odpowiedniego gojenia;
    • powrót do prowadzenia samochodu, pracy i sportu powinien zależeć od kontroli bólu, zakresu ruchu, siły oraz bezpieczeństwa, a nie wyłącznie od upływu określonej liczby tygodni.

    Kiedy zgłosić się wcześniej na kontrolę?

    Pilnego kontaktu wymagają narastający ból mimo leczenia, nowe drętwienie lub osłabienie ręki, zimna albo blada dłoń, gorączka, wyciek z rany, nagła utrata wcześniej uzyskanego ruchu, kolejny uraz oraz duszność lub ból w klatce piersiowej.

    Czy po takim złamaniu trzeba zbadać kości?

    U osoby po 50. roku życia złamanie po upadku z własnej wysokości może być złamaniem niskoenergetycznym. Powinno skłonić do oceny ryzyka osteoporozy i kolejnych złamań oraz ryzyka upadków. Nie zawsze oznacza to automatycznie badanie densytometryczne lub lek, ale uraz nie powinien kończyć diagnostyki wyłącznie na barku.

    O co zapytać podczas konsultacji?

    • Czy staw jest zwichnięty, a ukrwienie i nerwy są prawidłowe?
    • Czy złamanie jest stabilne i możliwe do leczenia bez operacji?
    • Jaka jest przewidywana korzyść z zabiegu w mojej sytuacji?
    • Jeśli operacja jest potrzebna, dlaczego lepsze jest zespolenie albo proteza?
    • Jakie jest ryzyko ponownej operacji?
    • Kiedy rozpocząć poszczególne ćwiczenia i jakie ruchy są teraz zabronione?
    • Czy potrzebuję oceny osteoporozy i ryzyka upadków?

    Źródła

    Materiał ma charakter edukacyjny i nie zastępuje badania lekarskiego ani indywidualnej kwalifikacji do leczenia.

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Skolioza u nastolatka — kiedy obserwacja, gorset lub operacja?

    Nie każda asymetria pleców oznacza skoliozę, a samo rozpoznanie skoliozy nie przesądza o gorsecie ani operacji. Decyzja zależy przede wszystkim od wielkości i rodzaju skrzywienia, tempa jego zmiany oraz tego, ile wzrostu pozostało dziecku.

    Co właściwie oznacza skolioza?

    Skolioza jest trójwymiarową deformacją kręgosłupa. Na stojącym zdjęciu RTG jej wielkość opisuje się kątem Cobba. Krzywizna przekraczająca 10° spełnia radiologiczne kryterium skoliozy, ale liczba ta nie jest jeszcze planem leczenia. Niewielka asymetria ustawienia ciała lub łuk do 10° może wynikać z pozycji podczas badania i nie jest tym samym co utrwalona skolioza.

    Najczęstsza u nastolatków jest skolioza idiopatyczna, czyli taka, dla której nie stwierdza się jednej uchwytnej przyczyny. Nie jest skutkiem noszenia plecaka na jednym ramieniu, „złego siedzenia” ani zaniedbania rodziców. W okresie szybkiego wzrostu część łuków może się powiększać, dlatego ważniejsze od pojedynczego pomiaru bywa porównanie badań wykonanych w czasie.

    Jakie objawy powinny skłonić do badania?

    • jedno ramię lub łopatka znajduje się wyżej;
    • talia jest wyraźnie asymetryczna albo tułów przesuwa się na bok;
    • przy skłonie do przodu pojawia się garb żebrowy lub uwypuklenie jednej strony pleców;
    • ubrania układają się nierówno mimo prawidłowej długości;
    • asymetria szybko narasta podczas skoku wzrostowego.

    Typowa skolioza idiopatyczna często nie powoduje silnego bólu ani objawów neurologicznych. Ból nocny, wyraźna słabość lub drętwienie kończyn, zaburzenia chodu, problemy z kontrolą pęcherza lub jelit, gorączka, spadek masy ciała albo szybko narastająca deformacja wymagają pilniejszej oceny, ponieważ mogą wskazywać na inny problem niż typowa skolioza idiopatyczna.

    Jak potwierdza się rozpoznanie?

    Badanie obejmuje ocenę całej sylwetki, test skłonu Adamsa, pomiar rotacji tułowia skoliometrem oraz badanie neurologiczne. Gdy potrzebne jest obrazowanie, podstawą są zdjęcia całego kręgosłupa wykonane na stojąco, zwykle w projekcji przednio-tylnej i bocznej. Na nich mierzy się kąt Cobba oraz ocenia dojrzałość kostną i równowagę tułowia.

    Rezonans magnetyczny nie jest rutynowym badaniem każdego nastolatka z typową skoliozą idiopatyczną. Rozważa się go częściej przy nietypowym obrazie łuku, nieprawidłowościach neurologicznych, znacznych lub nietypowych dolegliwościach bólowych oraz przed niektórymi zabiegami. Ponieważ w kontroli wykorzystuje się kolejne zdjęcia RTG, warto stosować najniższą dawkę pozwalającą odpowiedzieć na pytanie kliniczne i nie powtarzać obrazowania bez wskazania.

    Dlaczego wiek nie wystarcza do oceny ryzyka?

    Dwoje dzieci w tym samym wieku może mieć zupełnie inne ryzyko progresji. Lekarz bierze pod uwagę wielkość i lokalizację łuku, dotychczasowe tempo zmiany, etap dojrzewania, dojrzałość kostną oraz pozostały potencjał wzrostowy. Datę pierwszej miesiączki traktuje się jako jedną z informacji, nie jako samodzielny zegar końca wzrastania.

    Kiedy wystarcza obserwacja?

    Niewielkie łuki bez udokumentowanej progresji często można obserwować. Kontrola nie oznacza „nicnierobienia”: obejmuje badanie, ocenę wzrostu i w odpowiednim odstępie porównawcze RTG. Termin kolejnej wizyty dobiera się indywidualnie; krótszy bywa potrzebny podczas szybkiego wzrostu lub gdy wynik znajduje się blisko progu zmiany postępowania.

    Kiedy rozważa się gorset?

    Gorset stosuje się przede wszystkim u rosnących dzieci z łukiem o istotnym ryzyku progresji. Najczęściej rozmowa dotyczy skrzywień mniej więcej 20–40°, ale nie jest to automatyczna reguła: znaczenie ma tempo pogarszania, dojrzałość kostna, typ łuku i możliwość uzyskania korekcji w gorsecie.

    Celem gorsetu jest przede wszystkim ograniczenie dalszego powiększania się skrzywienia do zakończenia wzrostu, a nie gwarantowane „wyprostowanie” kręgosłupa. Randomizowane badanie BrAIST wykazało, że u nastolatków z typowymi wskazaniami gorset zmniejszał ryzyko progresji do progu operacyjnego, a wynik był powiązany z czasem noszenia. Zalecany czas zależy jednak od konkretnego typu gorsetu i planu leczenia — nie należy samodzielnie zmieniać go na podstawie ogólnych informacji z internetu.

    Skuteczne leczenie wymaga prawidłowego dopasowania, kontroli korekcji i regularnych wizyt. Otarcia, rany, drętwienie, trudności w oddychaniu lub gwałtownie nasilony ból wymagają szybkiego kontaktu z zespołem prowadzącym. Trzeba także pytać nastolatka o komfort, sen, szkołę, obraz własnego ciała i relacje z rówieśnikami — te problemy są równie rzeczywiste jak pomiar na RTG.

    Czy ćwiczenia mogą zastąpić gorset?

    Aktywność fizyczna pomaga utrzymać sprawność, siłę i wydolność. Indywidualnie dobrane ćwiczenia specyficzne dla skoliozy mogą wspierać kontrolę postawy, funkcję i realizację leczenia. Nie należy jednak obiecywać, że dowolny zestaw ćwiczeń cofnie deformację albo zastąpi prawidłowo wskazany gorset. Ćwiczenia i gorset mogą być elementami jednego planu, a ich rola zależy od ryzyka progresji.

    Czy dziecko ze skoliozą może uprawiać sport?

    W większości przypadków tak. Sama skolioza idiopatyczna zwykle nie wymaga rezygnacji z lekcji WF ani sportu rekreacyjnego. Ograniczenia ustala się indywidualnie przy bólu, po operacji lub w szczególnych sytuacjach klinicznych. Gorset bywa zdejmowany do sportu zgodnie z planem zespołu prowadzącego; ważne, aby czas bez gorsetu nie podważał skuteczności zaleconego schematu.

    Kiedy rozmawia się o operacji?

    Operację rozważa się najczęściej przy dużym i postępującym łuku, zwłaszcza około 45–50° lub większym, ale sam kąt Cobba nie jest jedynym kryterium. Znaczenie mają także dojrzałość szkieletowa, rodzaj i równowaga łuku, wcześniejsza progresja, objawy, wygląd tułowia, oczekiwania pacjenta oraz bilans korzyści i ryzyka.

    Standardowym sposobem leczenia dużej skoliozy idiopatycznej pozostaje korekcja i usztywnienie wybranego odcinka kręgosłupa. Celem jest zatrzymanie progresji i uzyskanie bezpiecznej równowagi, a nie „idealnie prosty” kręgosłup za wszelką cenę. Przed decyzją rodzina powinna otrzymać informację o zakresie zespolenia, ryzyku neurologicznym i infekcyjnym, utracie krwi, możliwej reoperacji, pobycie w szpitalu, ograniczeniach oraz etapach powrotu do szkoły i sportu. Techniki bez usztywnienia, takie jak tethering trzonów kręgów, dotyczą wybranych pacjentów i nie są prostym zamiennikiem sprawdzonego leczenia.

    Jakie pytania warto zadać podczas konsultacji?

    1. Jaki jest kąt Cobba i który łuk jest najważniejszy?
    2. Ile wzrostu prawdopodobnie pozostało?
    3. Czy mamy dowód progresji, czy tylko jeden pomiar?
    4. Co zmieni kolejna kontrola lub badanie obrazowe?
    5. Jaki jest cel gorsetu albo ćwiczeń i po czym ocenimy skuteczność?
    6. Co przemawia za operacją teraz, a co za dalszą obserwacją?
    7. Jakie są najważniejsze ryzyka oraz realistyczny powrót do szkoły i sportu?

    Najważniejsze wnioski — co może z nich wynieść ortopeda?

    • Skoliozę potwierdza się badaniem i stojącym RTG, a nie samym wyglądem pleców.
    • Pojedynczy kąt Cobba nie wystarcza do wyboru leczenia.
    • Gorset ma ograniczać progresję podczas wzrostu; nie jest potrzebny każdemu.
    • Ćwiczenia wspierają sprawność i mogą uzupełniać leczenie, ale nie zastępują automatycznie gorsetu.
    • Operacja jest decyzją indywidualną dotyczącą dużego lub postępującego skrzywienia, nie konsekwencją jednej liczby.

    Źródła

    Autor: dr n. med. Tomasz Poboży - ortopeda, specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu. Materiał edukacyjny nie zastępuje badania dziecka ani indywidualnej konsultacji. Ostatnia aktualizacja: 18 września 2026 r.

  • Kolano znów ucieka po rekonstrukcji ACL — diagnostyka i operacja rewizyjna

    Ponowne „uciekanie” kolana po rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego (ACL) nie oznacza automatycznie, że potrzebna jest kolejna operacja. Najpierw trzeba ustalić, czy przeszczep rzeczywiście jest niewydolny, dlaczego doszło do problemu i czy źródłem objawów nie są także łąkotka, chrząstka, inne więzadła, ustawienie kończyny albo ograniczenie ruchu.

    Operacja rewizyjna ACL jest zwykle bardziej złożona niż pierwsza rekonstrukcja. Może wymagać ponownego użycia istniejących tuneli kostnych, ich poszerzenia lub wypełnienia, innego rodzaju przeszczepu oraz jednoczesnego leczenia dodatkowych problemów. Dlatego decyzję warto oprzeć na pełnej diagnostyce, a nie wyłącznie na opisie rezonansu.

    Co oznacza „nieudana rekonstrukcja ACL”?

    Niepowodzenie może mieć różne postacie. Przeszczep może zostać ponownie zerwany w nowym urazie, stopniowo się rozciągnąć i przestać stabilizować kolano albo pozostać ciągły w rezonansie, ale działać niewystarczająco. Czasem głównym problemem nie jest sam przeszczep, lecz sztywność kolana, ból przedni, uszkodzenie łąkotki lub chrząstki albo nierozpoznana niestabilność innych więzadeł.

    Objawem budzącym podejrzenie niewydolności jest nawracające „uciekanie” kolana przy skręcie, zmianie kierunku lub hamowaniu. Sam ból, obrzęk albo trzaski nie rozpoznają jednak uszkodzenia ACL — wymagają szerszej oceny.

    Kiedy potrzebna jest pilna ocena?

    Po nowym urazie szybkiej konsultacji wymaga duży i szybko narastający obrzęk, zablokowanie kolana, niemożność obciążenia kończyny, wyraźna deformacja, narastające drętwienie lub osłabienie stopy. Gorączka, zaczerwienienie, wyciek z rany albo szybko nasilający się ból mogą wskazywać na zakażenie i także wymagają pilnego kontaktu medycznego. Obrzęk i ból łydki, zwłaszcza z dusznością, wymagają pilnego wykluczenia zakrzepicy lub zatorowości.

    Dlaczego przeszczep ACL może przestać działać?

    • nowy uraz — np. skręt podczas sportu lub upadek;
    • położenie tuneli kostnych, które nie pozwala przeszczepowi prawidłowo kontrolować ruchu;
    • poszerzenie tuneli, problem z mocowaniem lub gojeniem przeszczepu;
    • nierozpoznana niestabilność rotacyjna lub uszkodzenie innych więzadeł;
    • uszkodzenie łąkotki, zwłaszcza jej funkcji stabilizującej, albo chrząstki;
    • ustawienie kończyny lub geometria kości, w tym w wybranych przypadkach zwiększony tylny spadek piszczeli;
    • zbyt szybki lub niekryterialny powrót do aktywności, choć pojedynczego niepowodzenia nie wolno automatycznie przypisywać jednemu czynnikowi;
    • rzadziej zakażenie, sztywność lub inne powikłanie pooperacyjne.

    Rozpoznanie przyczyny ma znaczenie praktyczne: powtórzenie tej samej techniki bez skorygowania istotnego problemu może zwiększać ryzyko kolejnego niepowodzenia.

    Jak wygląda diagnostyka przed ewentualną rewizją?

    Warto przynieść opis pierwszej operacji, informację o rodzaju przeszczepu i mocowania, wcześniejsze obrazy badań oraz przebieg rehabilitacji. Ortopeda pyta o moment powrotu objawów, nowy uraz, epizody niestabilności, obrzęki, blokowanie i cele aktywności.

    Badanie kliniczne obejmuje nie tylko testy ACL, lecz także zakres ruchu, ustawienie i siłę kończyny, niestabilność rotacyjną, więzadła poboczne i tylne oraz objawy pochodzące z łąkotek i chrząstki. Międzynarodowe konsensusy podkreślają, że plan rewizji powinien łączyć wynik badania z obrazowaniem; żadne pojedyncze badanie nie odpowiada na wszystkie pytania.

    • RTG pomaga ocenić położenie materiałów, zmiany zwyrodnieniowe i ustawienie stawu; czasem potrzebne są zdjęcia w obciążeniu lub osi całej kończyny.
    • Rezonans magnetyczny ocenia przeszczep, łąkotki, chrząstkę i inne więzadła, ale obraz trzeba zestawić z objawami i badaniem.
    • Tomografia komputerowa jest szczególnie przydatna, gdy trzeba dokładnie ocenić położenie i wielkość wcześniejszych tuneli kostnych.
    • Badania laboratoryjne i dalsza diagnostyka zakażenia są potrzebne, gdy przemawiają za nim objawy lub przebieg leczenia.

    Czy niewydolny przeszczep zawsze trzeba operować?

    Nie. O potrzebie rewizji decyduje przede wszystkim objawowa niestabilność, cele pacjenta, stan łąkotek i chrząstki, aktywność wymagająca skrętów oraz możliwość przeprowadzenia rehabilitacji. Osoba bez epizodów „uciekania”, która nie planuje sportów pivoting i ma funkcjonalnie stabilne kolano, może w części przypadków rozpocząć od leczenia nieoperacyjnego.

    Operację częściej rozważa się, gdy kolano powtarzalnie traci stabilność mimo właściwej rehabilitacji, pacjent chce wrócić do aktywności wymagającej zmian kierunku albo niestabilność zagraża naprawionej łąkotce. Decyzja nie powinna wynikać wyłącznie z tego, że w rezonansie opisano uszkodzony przeszczep.

    Jedna operacja czy leczenie dwuetapowe?

    Rewizję można wykonać jednoetapowo, jeżeli istniejące tunele mają odpowiednie położenie i pozwalają na stabilne wykonanie nowej rekonstrukcji. Gdy tunele są znacznie poszerzone, nakładają się na planowane nowe kanały albo występuje inny problem uniemożliwiający pewne mocowanie, potrzebne może być leczenie dwuetapowe.

    W pierwszym etapie usuwa się przeszkadzający materiał, oczyszcza i wypełnia tunele przeszczepem kostnym, a właściwą rekonstrukcję wykonuje po wygojeniu kości. Dwa etapy nie są automatycznie lepsze — ich potrzeba zależy od anatomii, jakości kości, wcześniejszej techniki, zakażenia i planu naprawy pozostałych struktur.

    Jaki przeszczep stosuje się w operacji rewizyjnej?

    Nie istnieje jeden najlepszy przeszczep dla każdego pacjenta. Znaczenie mają: materiał użyty wcześniej, dostępne miejsca pobrania, wiek biologiczny, aktywność, jakość tkanek, wcześniejsze blizny oraz plan dodatkowych procedur. Aktualny konsensus azjatycko‑pacyficzny preferuje autoprzeszczep, szczególnie więzadło rzepki, a ścięgno mięśnia czworogłowego wskazuje jako ważną alternatywę. Jest to jednak konsensus ekspercki i nie zastępuje indywidualnej kwalifikacji.

    Czy potrzebne są dodatkowe zabiegi?

    Czasem sama wymiana przeszczepu nie rozwiązuje całego problemu. W zależności od przyczyny można rozważyć naprawę lub przeszczep łąkotki, korekcję innych więzadeł, dodatkową stabilizację boczną (np. LET), leczenie chrząstki albo osteotomię korygującą oś lub tylny spadek piszczeli. Takich procedur nie powinno się dodawać rutynowo każdemu pacjentowi — wymagają konkretnego wskazania.

    Jakich wyników można oczekiwać?

    Rewizja może poprawić stabilność i umożliwić powrót do aktywności, ale wynik jest mniej przewidywalny niż po pierwszej rekonstrukcji. Metaanaliza opublikowana w 2026 r., obejmująca 52 badania i 3814 pacjentów, oszacowała powrót do jakiegokolwiek sportu na 77,8%, lecz powrót do poprzedniego poziomu na 48,2%. Średni czas powrotu wynosił około 9 miesięcy, ale badania były zróżnicowane i miały głównie niski poziom dowodów. Te wartości opisują grupy i nie przewidują wyniku konkretnej osoby.

    Na rokowanie wpływają m.in. stan chrząstki i łąkotek, przyczyna pierwszego niepowodzenia, współistniejące urazy, jakość rehabilitacji i gotowość psychologiczna. Lęk przed ponownym urazem jest częstą barierą powrotu do sportu.

    Rehabilitacja i powrót do sportu

    Plan zależy od rodzaju przeszczepu i zabiegów towarzyszących. Ograniczenia po naprawie łąkotki, osteotomii lub leczeniu chrząstki mogą być inne niż po izolowanej rewizji ACL. Powrotu do biegania i sportu nie powinno się opierać tylko na kalendarzu.

    Ocena powinna obejmować brak istotnego bólu i wysięku, pełny lub docelowy zakres ruchu, siłę i kontrolę nerwowo‑mięśniową, jakość lądowania i zmiany kierunku, testy funkcjonalne, tolerancję rosnących obciążeń oraz gotowość psychiczną. Spełnienie pojedynczego testu skokowego nie wystarcza do zagwarantowania bezpieczeństwa.

    Jakie są ryzyka operacji rewizyjnej?

    Oprócz ponownego uszkodzenia przeszczepu możliwe są zakażenie, zakrzepica, sztywność, utrzymujący się ból lub niestabilność, problem w miejscu pobrania przeszczepu, uszkodzenie nerwowo‑naczyniowe i potrzeba kolejnych zabiegów. Zakres ryzyka zależy od planowanej techniki i procedur dodatkowych.

    O co zapytać podczas konsultacji?

    • Co jest najbardziej prawdopodobną przyczyną niewydolności pierwszej rekonstrukcji?
    • Czy problem potwierdza badanie kliniczne, czy tylko opis rezonansu?
    • Jak wyglądają wcześniejsze tunele i czy potrzebna jest tomografia?
    • Czy operacja może być jednoetapowa, a jeśli nie — dlaczego?
    • Jaki przeszczep jest proponowany i jakie ma zalety oraz ograniczenia w mojej sytuacji?
    • Czy trzeba leczyć łąkotkę, chrząstkę, inne więzadła albo ustawienie kości?
    • Jak zmienią się obciążanie, rehabilitacja i kryteria powrotu do pracy oraz sportu?
    • Jakie są realistyczne cele i najważniejsze ryzyka?

    Powiązany poradnik: pierwsze zerwanie ACL — kiedy zacząć od rehabilitacji, a kiedy rozważyć rekonstrukcję.

    Źródła

    Materiał ma charakter edukacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji ani badania. Ostatnia aktualizacja: 18 września 2026 r.

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Ból i guzek pod kolanem u nastolatka — choroba Osgooda‑Schlattera i powrót do sportu

    Ból dokładnie na guzku piszczeli, kilka centymetrów poniżej rzepki, jest częstą dolegliwością aktywnych dzieci i nastolatków. Choroba Osgooda‑Schlattera zwykle nie jest groźna, ale nie każdy ból kolana w okresie wzrostu ma tę samą przyczynę. Najważniejsze są typowe objawy, wykluczenie sygnałów alarmowych i takie sterowanie obciążeniem, aby dziecko mogło wracać do sportu na podstawie funkcji, a nie sztywnej daty.

    Co to jest choroba Osgooda‑Schlattera?

    To przeciążeniowa dolegliwość miejsca, w którym więzadło rzepki przyczepia się do guzowatości kości piszczelowej. W okresie wzrostu ta okolica jest jeszcze niedojrzała i może reagować bólem na powtarzane bieganie, skakanie, gwałtowne hamowanie oraz kopanie piłki. Nie jest to zwykły „ból wzrostowy”: dolegliwość ma konkretną lokalizację i zwykle wyraźny związek z obciążeniem.

    Jak wyglądają typowe objawy?

    • ból i tkliwość na guzku pod rzepką, a nie w całym kolanie;
    • nasilenie podczas biegania, skakania, przysiadów, wchodzenia po schodach lub klękania;
    • poprawa po ograniczeniu obciążenia;
    • czasem widoczne uwypuklenie guzowatości piszczeli;
    • dolegliwości jednego albo obu kolan.

    Sam guzek może pozostać widoczny także po ustąpieniu bólu. Nie oznacza to automatycznie aktywnej choroby ani wskazania do operacji.

    Kiedy potrzebna jest pilna ocena?

    Typowy przebieg jest stopniowy i związany z wysiłkiem. Szybszej oceny wymagają natomiast:

    • nagły silny ból po urazie, trzask lub niemożność obciążenia nogi;
    • duży obrzęk, wyraźne ocieplenie lub zaczerwienienie kolana;
    • gorączka albo pogorszenie ogólnego samopoczucia;
    • ból nocny, spoczynkowy lub systematycznie narastający;
    • utrata wyprostu, prawdziwe blokowanie kolana lub wyraźne utykanie;
    • objawy nietypowe dla tej okolicy albo brak poprawy mimo rozsądnej modyfikacji aktywności.

    Takie objawy mogą wskazywać między innymi na złamanie awulsyjne guzowatości piszczeli, zakażenie lub inną przyczynę bólu i nie powinny być przypisywane samemu wzrostowi.

    Czy zawsze potrzebne jest RTG lub rezonans?

    Nie. Przy typowym wywiadzie i badaniu rozpoznanie jest przede wszystkim kliniczne. RTG bywa przydatne po urazie, przy bardzo silnych lub nietypowych dolegliwościach, obecności sygnałów alarmowych albo gdy lekarz chce wykluczyć inną przyczynę bólu. Rezonans magnetyczny nie jest rutynowym badaniem pierwszego wyboru; rozważa się go, gdy obraz kliniczny pozostaje niejasny lub podejrzewa się inną patologię.

    W różnicowaniu trzeba uwzględnić między innymi zespół Sindinga‑Larsena‑Johanssona przy dolnym biegunie rzepki, ból rzepkowo‑udowy, przeciążenie więzadła rzepki oraz następstwa ostrego urazu. Lokalizacja bólu i badanie są więc ważniejsze niż sama etykieta w opisie badania obrazowego.

    Czy dziecko musi całkowicie przerwać sport?

    Nie zawsze. Całkowity, długotrwały odpoczynek nie jest automatycznym rozwiązaniem. Zwykle lepiej czasowo zmniejszyć liczbę skoków, sprintów, głębokich przysiadów i treningów o wysokiej intensywności, a następnie stopniowo odbudowywać obciążenie. Jeżeli dziecko zaczyna utykać, zmienia technikę ruchu albo ból wyraźnie utrzymuje się po treningu i następnego dnia, obciążenie było zbyt duże.

    Powrót do pełnego treningu powinien zależeć od funkcji. Pomocne kryteria to chodzenie i trucht bez utykania, pełny lub prawie pełny zakres ruchu, brak istotnego bólu przy przysiadzie, podskokach i ćwiczeniach sportowych oraz brak wyraźnego pogorszenia po wysiłku i następnego dnia. Nie ma jednej liczby dni właściwej dla każdego dziecka.

    Jak wygląda leczenie?

    1. Edukacja i sterowanie obciążeniem. Dziecko i rodzic powinni wiedzieć, które aktywności nasilają objawy oraz jak stopniowo wracać do treningu.
    2. Ćwiczenia. Program zwykle obejmuje stopniowe wzmacnianie mięśni uda i biodra oraz pracę nad elastycznością, dobieraną do tolerancji bólu i etapu powrotu do sportu.
    3. Łagodzenie objawów. Zimny okład po wysiłku może zmniejszać ból, ale nie leczy przyczyny. Leki przeciwbólowe lub przeciwzapalne u dziecka należy stosować zgodnie z dawkowaniem dla wieku i masy ciała oraz po uwzględnieniu przeciwwskazań.
    4. Fizjoterapia. Jest szczególnie przydatna, gdy dolegliwości trwają, dziecko nie potrafi samodzielnie dobrać obciążenia albo występują deficyty siły, zakresu ruchu lub kontroli ruchu.

    Opaska pod więzadło rzepki może niektórym osobom doraźnie zmniejszać objawy, ale nie ma mocnych dowodów, że przyspiesza gojenie. Podobnie wkładki i zmiana obuwia nie są uniwersalnym leczeniem choroby Osgooda‑Schlattera. Współczesny przegląd zakresowy (scoping review) wskazuje, że leczenie zachowawcze jest podstawą, ale jakość badań porównujących poszczególne metody nadal jest ograniczona.

    Ile trwa ból i jakie jest rokowanie?

    Objawy często falują: poprawiają się po zmniejszeniu obciążenia i wracają w okresach intensywnego wzrostu lub większej liczby treningów. U części dzieci problem trwa wiele miesięcy, a nie tylko kilka tygodni. Najczęściej wygasa wraz z dojrzewaniem kostnym, ale u części osób pozostaje wrażliwość przy klękaniu albo bolesny fragment kostny. Dlatego brak szybkiej poprawy nie musi oznaczać uszkodzenia wymagającego operacji, lecz powinien skłonić do ponownej oceny rozpoznania i programu obciążeń.

    Kiedy ortopeda rozważa operację?

    Bardzo rzadko. Zabieg bierze się pod uwagę głównie po zakończeniu wzrostu, gdy utrzymuje się dobrze zlokalizowany ból związany z wolnym fragmentem kostnym mimo odpowiednio prowadzonego leczenia zachowawczego. Sam widoczny guzek, bez dolegliwości i ograniczenia funkcji, nie jest wystarczającym wskazaniem.

    Co warto zapisać przed wizytą?

    • dokładne miejsce bólu i czas jego trwania;
    • aktywności, które go wywołują, oraz reakcję następnego dnia;
    • nagły uraz, obrzęk, blokowanie lub utykanie;
    • liczbę treningów, ostatnie zwiększenie obciążeń i inne sporty;
    • dotychczasowe ćwiczenia, leki, opaski i ich rzeczywisty efekt.

    Źródła

    Materiał ma charakter edukacyjny i nie zastępuje badania lekarskiego ani indywidualnych zaleceń.

    Autor: dr n. med. Tomasz Poboży - ortopeda
    Ostatnia aktualizacja: 18 września 2026 r.

  • Złamanie szyjki kości udowej u osoby starszej — zespolenie czy endoproteza?

    Złamanie szyjki kości udowej u osoby starszej zwykle wymaga pilnej operacji, ale nie każda osoba otrzymuje ten sam zabieg. O wyborze między zespoleniem, endoprotezą częściową i całkowitą decydują przede wszystkim przemieszczenie złamania, stan stawu przed urazem, samodzielność i aktywność pacjenta, choroby współistniejące oraz ryzyko powikłań. Sam wiek metrykalny nie rozstrzyga tej decyzji.

    Najpierw ortopeda ustala rodzaj złamania

    „Złamanie biodra” nie jest jednym rozpoznaniem. Złamanie szyjki kości udowej leży wewnątrz torebki stawu i różni się od złamania krętarzowego, które zwykle leczy się innym rodzajem zespolenia. Na RTG ocenia się miejsce złamania i stopień przemieszczenia. Gdy objawy są typowe, a pierwsze zdjęcie nie pokazuje złamania, potrzebne może być dodatkowe obrazowanie, najczęściej rezonans lub tomografia.

    Po upadku pilnej oceny wymaga ból pachwiny lub biodra, niemożność wstania albo obciążenia nogi, jej skrócenie lub ustawienie stopy na zewnątrz. Osoby starsze czasem mają mniej charakterystyczne objawy i nadal potrafią wykonać kilka kroków — nie wyklucza to złamania.

    Kiedy możliwe jest zespolenie?

    Zespolenie śrubami lub innym implantem zachowuje własną głowę kości udowej. Często rozważa się je przy złamaniu nieprzemieszczonym oraz u młodszych pacjentów, u których zachowanie naturalnego stawu ma szczególne znaczenie. Przy złamaniu przemieszczonym u osoby starszej zespolenie wiąże się z większym ryzykiem braku zrostu, martwicy głowy kości udowej i kolejnej operacji. Dlatego wytyczne AAOS zalecają w tej grupie endoprotezoplastykę zamiast zespolenia.

    Nie oznacza to, że każde nieprzemieszczone złamanie automatycznie trzeba zespolić. Stan ogólny, wcześniejsza sprawność, jakość kości, kształt złamania oraz możliwość bezpiecznej operacji mogą zmienić plan.

    Endoproteza częściowa czy całkowita?

    Endoproteza częściowa zastępuje głowę i szyjkę kości udowej, pozostawiając naturalną panewkę. Endoproteza całkowita zastępuje także powierzchnię panewki. Oba zabiegi pozwalają uniknąć problemu niezrostu szyjki, ale różnią się zakresem operacji i profilem ryzyka.

    • Endoprotezę częściową częściej wybiera się u osób mniej aktywnych, z ograniczoną samodzielnością, zaburzeniami poznawczymi albo większym obciążeniem chorobami, gdy ważna jest prostsza i zwykle krótsza operacja.
    • Endoprotezę całkowitą można rozważyć u starannie wybranej osoby, która przed złamaniem chodziła samodzielnie, była aktywna, ma dobrą przewidywaną sprawność i objawową chorobę panewki lub oczekuje się od niej większych obciążeń funkcjonalnych.

    Duże badanie HEALTH wykazało po endoprotezie całkowitej jedynie niewielką korzyść funkcjonalną przy większym ryzyku zwichnięcia lub niestabilności, bez istotnej różnicy w liczbie wtórnych operacji w ciągu dwóch lat. Dlatego „bardziej rozległa” operacja nie jest automatycznie lepsza dla każdego pacjenta.

    Co zmienia panewka o podwójnej mobilności?

    Panewka o podwójnej mobilności jest jednym z rozwiązań stosowanych w endoprotezie całkowitej w celu zwiększenia stabilności. W badaniu DUALITY z 2026 r. u 1600 osób w wieku co najmniej 65 lat ze złamaniem przemieszczonym zwichnięcie w ciągu roku wystąpiło u 1,3% pacjentów z podwójną mobilnością i u 4,2% ze standardową panewką.

    Ten wynik odpowiada na pytanie, jaką panewkę zastosować jeżeli wybrano endoprotezę całkowitą. Nie dowodzi, że każdej osobie po złamaniu należy wykonać endoprotezę całkowitą zamiast częściowej. Nadal trzeba uwzględnić ogólny bilans korzyści i ryzyka oraz doświadczenie zespołu.

    Analizę tego badania dla lekarzy można przeczytać w materiale Podwójna mobilność w THA po złamaniu szyjki kości udowej.

    Czy trzpień powinien być cementowany?

    Wytyczne AAOS silnie rekomendują trzpień cementowany u osób poddawanych endoprotezoplastyce z powodu złamania szyjki kości udowej. Cement zapewnia natychmiastową stabilność implantu, co ma szczególne znaczenie w słabszej, osteoporotycznej kości. W randomizowanym badaniu WHiTE-5 cementowana endoproteza częściowa wiązała się z nieco lepszą jakością życia po czterech miesiącach i mniejszym ryzykiem złamania okołoprotezowego niż nowoczesny trzpień bezcementowy. Duże badanie rejestrowe również wykazało mniej rewizji aseptycznych po mocowaniu cementowanym.

    Nie oznacza to jednak, że cement jest zawsze bezpieczniejszy dla każdego pacjenta. Podczas przygotowania kanału kości udowej, cementowania i wprowadzania implantu mogą wystąpić zaburzenia utlenowania i krążenia, określane jako zespół implantacji cementu kostnego. Ryzyko ciężkiej reakcji jest większe m.in. przy zaawansowanym wieku i istotnych chorobach serca lub płuc. Dlatego decyzja powinna być wspólna dla operatora i anestezjologa, a zespół musi wcześniej rozpoznać ryzyko, właściwie przygotować pacjenta i monitorować go podczas cementowania. Ostateczny wybór uwzględnia budowę kości udowej, jakość kości, stan ogólny, typ dostępnego implantu i doświadczenie zespołu.

    Jak szybko wykonuje się operację?

    Operacja powinna odbyć się możliwie szybko po rozpoznaniu i krótkim przygotowaniu medycznym. AAOS wskazuje, że leczenie w ciągu 24–48 godzin od przyjęcia może wiązać się z lepszymi wynikami. Czasem krótkie odroczenie jest potrzebne, aby wyrównać stan krążenia, oddychania, gospodarkę płynową lub bezpiecznie postąpić z lekami przeciwkrzepliwymi. Nie powinno ono jednak wynikać z rutynowego „czekania na lepszy termin”.

    Co dzieje się po operacji?

    • wczesne uruchamianie i pionizacja, gdy stan pacjenta na to pozwala;
    • obciążanie kończyny zgodnie ze stabilnością zespolenia lub implantu i zaleceniem operatora;
    • profilaktyka zakrzepicy i leczenie bólu;
    • zapobieganie majaczeniu, odleżynom, niedożywieniu i zakażeniom;
    • rehabilitacja nastawiona na bezpieczne wstawanie, chodzenie i odzyskanie codziennej samodzielności;
    • ocena przyczyny upadku, osteoporozy i ryzyka kolejnego złamania.

    Nie ma jednego kalendarza powrotu do chodzenia dla wszystkich. Inaczej przebiega rehabilitacja po stabilnym zespoleniu, inaczej po endoprotezie, a dodatkowo znaczenie mają wcześniejsza sprawność, choroby neurologiczne i krążeniowe, stan poznawczy oraz wsparcie w domu.

    O co warto zapytać przed operacją?

    • Jaki dokładnie typ złamania pokazuje RTG i czy jest ono przemieszczone?
    • Dlaczego w tej sytuacji proponowane jest zespolenie, endoproteza częściowa albo całkowita?
    • Jak wcześniejsza sprawność i choroby pacjenta wpływają na wybór zabiegu?
    • Czy planowany jest trzpień cementowany i dlaczego?
    • Jeśli rozważana jest endoproteza całkowita, czy podwójna mobilność ma w tym przypadku uzasadnienie?
    • Kiedy można rozpocząć obciążanie nogi i jaka pomoc będzie potrzebna po wypisie?
    • Jak zostanie ocenione i leczone ryzyko osteoporozy oraz kolejnego upadku?

    Kiedy po wypisie potrzebna jest pilna pomoc?

    Pilnej oceny wymagają: nagła duszność lub ból w klatce piersiowej, omdlenie, szybko narastający ból albo obrzęk łydki, gorączka z zaczerwienieniem lub wyciekiem z rany, nagłe skrócenie albo nienaturalne ustawienie nogi, utrata możliwości chodzenia po nowym urazie, splątanie oraz nagłe osłabienie kończyny. Nie należy wtedy czekać na planową kontrolę.

    Piśmiennictwo

    1. American Academy of Orthopaedic Surgeons. Management of Hip Fractures in Older Adults — Clinical Practice Guideline. 2021.
    2. HEALTH Investigators. Total Hip Arthroplasty or Hemiarthroplasty for Hip Fracture. N Engl J Med. 2019;381:2199–2208.
    3. Wolf O i wsp. Dual mobility versus standard cups in total hip replacement for displaced femoral neck fractures (Duality). Lancet. 2026.
    4. Fernandez MA i wsp.; WHiTE-5 Investigators. Cemented or Uncemented Hemiarthroplasty for Intracapsular Hip Fracture. N Engl J Med. 2022;386:521–530.
    5. Okike K i wsp. Association Between Uncemented vs Cemented Hemiarthroplasty and Revision Surgery Among Patients With Hip Fracture. JAMA. 2020;323:1077–1084.
    6. Association of Anaesthetists, British Orthopaedic Association i British Geriatrics Society. Safety guideline: reducing the risk from cemented hemiarthroplasty for hip fracture. Anaesthesia. 2015;70:623–626.
    7. American Academy of Orthopaedic Surgeons. Hip Fractures. Materiał pacjencki, dostęp 18 września 2026 r.

    Materiał edukacyjny. Nie zastępuje badania ani indywidualnej kwalifikacji do operacji. Ostatnia aktualizacja: 18 września 2026 r.

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Płaskostopie u dziecka — kiedy obserwować, kiedy potrzebne są wkładki i badania?

    Płaskostopie u dziecka najczęściej jest elastycznym wariantem rozwoju i nie wymaga „korygowania” samego wyglądu stopy. O leczeniu decydują przede wszystkim ból, ograniczenie chodzenia lub sportu, sztywność, asymetria i wynik badania. Wkładki mogą u części dzieci zmniejszać dolegliwości, ale nie ma dobrych dowodów, że tworzą łuk stopy u zdrowego dziecka bez bólu.

    Płaska stopa nie zawsze oznacza chorobę

    U małych dzieci łuk podłużny stopy jest zwykle słabo widoczny. Rozwija się stopniowo w pierwszej dekadzie życia, a u części zdrowych osób pozostaje niski także w dorosłości. Sam odcisk całej podeszwy na podłożu, bez bólu i bez ograniczenia sprawności, nie jest jeszcze rozpoznaniem wymagającym leczenia.

    Najważniejsze jest rozróżnienie stopy elastycznej od sztywnej. W elastycznym płaskostopiu łuk zwykle pojawia się, gdy dziecko odciąży stopę albo stanie na palcach. W stopie sztywnej kształt nie zmienia się, a ruchomość może być ograniczona. Prosta obserwacja w domu może być wskazówką, ale nie zastępuje badania — szczególnie gdy występuje ból lub wyraźna różnica między stopami.

    Kiedy warto skonsultować dziecko?

    • stopa boli podczas chodzenia, biegania lub po aktywności;
    • dziecko szybko się męczy, rezygnuje z zabawy albo nie nadąża za rówieśnikami;
    • stopa jest sztywna albo łuk nie pojawia się po odciążeniu i podczas wspięcia na palce;
    • problem dotyczy głównie jednej strony lub szybko się nasila;
    • występują otarcia, modzele, trudność w dobraniu obuwia albo częste skręcenia;
    • ruch w stawie skokowym jest wyraźnie ograniczony lub ścięgno Achillesa wydaje się napięte;
    • płaskostopiu towarzyszy utykanie, osłabienie mięśni, zaburzenie czucia albo inna choroba neurologiczna, reumatologiczna lub genetyczna.

    Nagła niemożność obciążenia kończyny, silny ból po urazie, gorący i obrzęknięty staw albo gorączka nie są typowym obrazem rozwojowego płaskostopia i wymagają pilnej oceny.

    Czy każde dziecko potrzebuje RTG lub rezonansu?

    Nie. Typowe, bezbolesne i elastyczne płaskostopie zwykle rozpoznaje się na podstawie wywiadu oraz badania w staniu, chodzie, na palcach i bez obciążenia. Rutynowe obrazowanie zdrowej, sprawnej stopy nie jest potrzebne tylko dlatego, że łuk jest niski.

    Badania obrazowe dobiera się do konkretnego pytania. RTG w obciążeniu może być pomocne przy bólu, sztywności, asymetrii, postępującej deformacji lub planowaniu leczenia. Tomografia jest stosowana wybiórczo, między innymi przy podejrzeniu kostnej koalicji stępu. Rezonans może uzupełnić diagnostykę tkanek miękkich albo niejasnej, bolesnej i sztywnej stopy. Żadne z tych badań nie powinno zastępować badania klinicznego.

    Czy wkładki wyprostują stopę?

    Nie ma wiarygodnych dowodów, że wkładki tworzą trwały łuk u zdrowego dziecka z bezbolesnym elastycznym płaskostopiem. Przegląd Cochrane obejmujący 16 badań z udziałem 1058 dzieci ocenił pewność dowodów jako niską lub bardzo niską. Nie wykazał podstaw do stosowania kosztownych wkładek indywidualnych u zdrowych dzieci bez bólu.

    To nie znaczy, że wkładka nigdy nie pomaga. Przy objawowym płaskostopiu może być próbą leczenia bólu i poprawy komfortu. Zwykle rozsądnie jest zacząć od dobrze dopasowanego obuwia i — jeśli lekarz uzna to za potrzebne — wkładki prefabrykowanej. Wkładka indywidualna ma sens w wybranych sytuacjach, na przykład przy nietypowej budowie stopy, chorobie współistniejącej lub braku poprawy po prostszym rozwiązaniu. Celem jest zmniejszenie objawów, a nie obietnica „odbudowania” łuku.

    Jaką rolę mają ćwiczenia i fizjoterapia?

    U dziecka bez bólu nie trzeba prowadzić intensywnej terapii tylko z powodu wyglądu stóp. Gdy występują dolegliwości, program może obejmować rozciąganie mięśnia brzuchatego łydki i kompleksu Achillesa przy ograniczonym zgięciu grzbietowym, ćwiczenia mięśni stopy, równowagi i kontroli całej kończyny oraz stopniowe dostosowanie obciążeń.

    Dobór ćwiczeń powinien wynikać z badania. Aktualny konsensus oparty na przeglądzie literatury wskazuje rehabilitację jako pierwszą linię leczenia objawowego elastycznego płaskostopia, ale jednocześnie podkreśla, że większość dowodów dotyczących leczenia zachowawczego i operacyjnego ma niską lub bardzo niską pewność. Nie ma jednego zestawu ćwiczeń odpowiedniego dla każdego dziecka.

    Kiedy ortopeda rozważa operację?

    Operacja nie służy poprawianiu samego wyglądu bezbolesnej, elastycznej stopy. Rozważa się ją rzadko: przy utrzymującym się bólu lub istotnym ograniczeniu funkcji, po dokładnym rozpoznaniu przyczyny i po nieskutecznej próbie odpowiednio prowadzonego leczenia zachowawczego. Znaczenie mają wiek, elastyczność deformacji, przykurcz ścięgna Achillesa, stan stawów i ewentualna koalicja stępu lub choroba współistniejąca.

    Nie istnieje jedna operacja „na płaskostopie”. Zabieg powinien odpowiadać konkretnemu mechanizmowi deformacji. Twierdzenie, że każda sztywna stopa albo każde napięte ścięgno Achillesa automatycznie wymaga operacji, jest zbyt daleko idące. Nawet w aktualnych opracowaniach autorzy wskazują duże zróżnicowanie metod i brak wysokiej jakości badań porównujących je długoterminowo.

    Co zabrać na wizytę?

    • najczęściej używane buty oraz obuwie sportowe, jeśli ból pojawia się podczas treningu;
    • dotychczasowe wkładki i ortezy;
    • wcześniejsze zdjęcia RTG, rezonans lub tomografię wraz z obrazami, nie tylko opisem;
    • krótką informację, kiedy pojawia się ból, jak długo trwa i co ogranicza;
    • listę innych chorób, leków oraz wcześniejszych urazów.

    Zużycie butów może być dodatkową wskazówką, lecz nie pozwala samo rozpoznać wady ani dobrać wkładek. Więcej: zużyte buty pod lupą — wskazówka, nie diagnoza.

    Najważniejsze dla rodzica

    • bezbolesna, elastyczna płaska stopa jest najczęściej wariantem rozwoju;
    • leczy się dziecko i jego objawy, a nie sam kształt odcisku stopy;
    • wkładki mogą łagodzić objawy, ale nie powinny być sprzedawane jako pewny sposób trwałego wytworzenia łuku;
    • ból, sztywność, asymetria i ograniczenie aktywności są ważniejsze niż sam wiek;
    • operacja jest rozwiązaniem dla starannie wybranych, objawowych przypadków po pełnej diagnostyce.

    Więcej materiałów o dolegliwościach i wadach stopy znajdziesz w dziale Choroby stopy i stawu skokowego.

    Piśmiennictwo

    1. Sharula i wsp. Treatment of pediatric flatfoot: a systematic review-based consensus and guidelines by CPAM-LRC. Front Pediatr. 2026;14:1825355. DOI: 10.3389/fped.2026.1825355.
    2. Evans AM, Rome K, Carroll M, Hawke F. Foot orthoses for treating paediatric flat feet. Cochrane Database Syst Rev. 2022;1:CD006311.
    3. Carr JB i wsp. Pediatric Flatfoot: Is There a Need for Surgical Referral? Children (Basel). 2023;10:908.
    4. Kothari A i wsp. MRI for paediatric flatfoot: is it necessary? J Child Orthop. 2022;16:121–127.

    Materiał edukacyjny. Nie zastępuje badania dziecka ani indywidualnego planu leczenia. Ostatnia aktualizacja: 18 września 2026 r.

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Prawa czy lewa? Dlaczego strona ciała ma znaczenie

    „Prawa” i „lewa” nie są w ortopedii drobnym szczegółem. Ta sama okolica po obu stronach ciała może mieć inną historię urazów, inny wynik badania i wymagać innego postępowania. Dlatego pytanie o stronę dolegliwości wraca podczas rozmowy, oglądania badań i przygotowania do zabiegu.

    Jedna nazwa objawu, dwie różne historie

    „Boli mnie kolano” nie mówi jeszcze, czy chodzi o prawe, lewe czy oba kolana. Różnica ma znaczenie, gdy jedna strona była wcześniej operowana, doznała urazu albo ma ograniczony ruch od dawna. Objawy mogą również zmieniać stronę albo występować obustronnie, lecz z różnym nasileniem. W dokumentacji warto więc zapisać nie tylko miejsce bólu, ale też stronę i datę pojawienia się dolegliwości.

    Opis badania musi pasować do pacjenta

    Na zdjęciu RTG, obrazie USG, rezonansie lub tomografii strona powinna być oznaczona. Ortopeda zestawia to oznaczenie ze skierowaniem, opisem radiologa, badaniem klinicznym i tym, co zgłasza pacjent. Sama pamięć, że „rezonans był robiony kilka lat temu”, może nie wystarczyć — szczególnie gdy badano obie strony w różnych terminach. Dlatego na konsultację najlepiej przynieść właściwy komplet obrazów i opisów, a nie tylko wydruk bez daty i oznaczenia strony.

    Powtarzanie pytań jest elementem bezpieczeństwa

    Przed procedurą personel może kilkakrotnie potwierdzać tożsamość pacjenta, nazwę zabiegu i stronę ciała. Nie oznacza to, że wcześniejsze informacje zostały zignorowane. Kontrole są celowo powtarzane w różnych momentach. Lista kontrolna bezpieczeństwa chirurgicznego WHO obejmuje potwierdzenie przez pacjenta tożsamości, miejsca i procedury, oznaczenie miejsca zabiegu oraz ponowne potwierdzenie miejsca nacięcia przez zespół.

    Co zrobić, gdy coś się nie zgadza?

    • Powiedz wprost, która strona obecnie boli i czy objawy dotyczą też drugiej.
    • Wskaż, po której stronie był wcześniejszy uraz, zabieg lub zastrzyk.
    • Sprawdź, czy przyniesiony opis i obrazy dotyczą właściwej okolicy oraz strony.
    • Jeśli skierowanie, formularz lub rozmowa wskazują inną stronę niż ta, której dotyczy problem, zgłoś rozbieżność przed badaniem lub procedurą.

    Pacjent nie musi sam rozstrzygać, który zapis jest prawidłowy. Jego zadaniem jest zwrócić uwagę na rozbieżność; zespół powinien ją wyjaśnić przed dalszym działaniem. To szczególnie ważne, gdy dolegliwości są obustronne albo w przeszłości leczono obie kończyny.

    Więcej o przygotowaniu materiałów do wizyty: diagnostyka ortopedyczna oraz najczęstsze pytania pacjentów.

    Źródło

    Materiał ma charakter edukacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji ani procedur bezpieczeństwa obowiązujących w danej placówce.

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Operacja stawu krzyżowo-biodrowego — co pokazują 2 lata obserwacji?

    W randomizowanym badaniu z operacją pozorowaną minimalnie inwazyjne zespolenie stawu krzyżowo-biodrowego nie wykazało po 6 miesiącach przewagi w zmniejszaniu bólu. Dwuletnia obserwacja pokazuje poprawę po operacji, lecz z powodu przejścia większości uczestników z grupy pozorowanej do leczenia operacyjnego nie pozwala rozstrzygnąć, jaka część efektu wynikała z samego zabiegu.

    Co badano?

    Do podwójnie zaślepionego badania SIFSO włączono 63 dorosłe osoby z bólem przypisywanym stawowi krzyżowo-biodrowemu. Uczestników losowo przydzielono do minimalnie inwazyjnego zespolenia stawu albo operacji pozorowanej. Po 6 miesiącach średnia redukcja bólu wyniosła 2,6 punktu po zespoleniu i 1,7 punktu po procedurze pozorowanej; różnica między grupami nie była statystycznie istotna.

    Co wydarzyło się później?

    Po ujawnieniu przydziału 26 z 31 osób z grupy operacji pozorowanej zdecydowało się na zespolenie stawu. Po 2 latach spadek natężenia bólu względem początku badania wynosił średnio 3,1 punktu w grupie operowanej od początku, 3,5 punktu u osób operowanych po ujawnieniu przydziału i 1,6 punktu u pięciu osób, które pozostały bez zespolenia.

    Najważniejsze ograniczenie

    Dane dwuletnie nie są już wiarygodnym porównaniem operacji z procedurą pozorowaną: niemal cała grupa kontrolna przeszła później zabieg, uczestnicy znali swój przydział, a bez operacji pozostało tylko pięć osób. Wyniki nie dowodzą więc przewagi zespolenia nad efektem placebo, naturalnym przebiegiem dolegliwości lub innymi elementami opieki. Nie są też podstawą do automatycznego kwalifikowania do zabiegu wyłącznie na podstawie miejsca bólu.

    Co pacjent i ortopeda powinni uwzględnić w decyzji?

    Ból w okolicy stawu krzyżowo-biodrowego może mieć kilka źródeł, a rozpoznanie wymaga połączenia wywiadu, badania i właściwie dobranych badań dodatkowych. Ta publikacja nie rozstrzyga, kto odniesie trwałą korzyść z zespolenia. Decyzja o leczeniu powinna uwzględniać rzeczywiste źródło objawów, dotychczasowe leczenie, oczekiwania i ryzyko zabiegu.

    Zobacz także: kręgosłup i ból pleców oraz nowinki dla pacjentów.

    Źródło

    Omówienie przygotowano na podstawie publicznie dostępnego abstraktu i rekordu bibliograficznego; pełny tekst wydawcy nie był dostępny do analizy. W sprawdzonym rekordzie nie znaleziono informacji o korekcie ani wycofaniu publikacji.

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.