Kategoria: Wiedza dla pacjentów

Praktyczne materiały dla pacjentów o bólu i urazach narządu ruchu, diagnostyce oraz leczeniu. Punktem wyjścia są objawy i badanie kliniczne — USG, RTG, rezonans czy leczenie operacyjne dobiera się do konkretnego problemu, a nie odwrotnie. W działach poniżej można przejść od okolicy ciała do bardziej szczegółowych wyjaśnień. Krótkie odpowiedzi dotyczące badań, zabiegów i powrotu do codziennej aktywności są zebrane także na stronie Najczęściej zadawane pytania.

  • Nowy wirus odkleszczowy ALTNV wykryty u ludzi w Chinach

    Ze świata medycyny · Obserwacje u ludzi oraz badania laboratoryjne i na zwierzętach

    Badacze opisali nowego wirusa przenoszonego przez kleszcze — Asian longhorned tick nairovirus (ALTNV) — wykrytego u osób z gorączką po ekspozycji na kleszcze w Chinach. Wśród 3163 takich pacjentów RNA wirusa lub przeciwciała IgM wykryto u 10,4%; w 56 przypadkach stwierdzono zakażenie ALTNV bez jednoczesnego Dabie bandavirus i wszyscy ci chorzy wyzdrowieli bez następstw. Wirusa wyizolowano z próbek pacjentów, znaleziono go również w kleszczach Haemaphysalis longicornis, a doświadczenia potwierdziły możliwość przeniesienia go przez te kleszcze na myszy. U 38 osób ze współzakażeniem ALTNV i Dabie bandavirus częściej obserwowano objawy oddechowe i zaburzenia czynności nerek, a 7 pacjentów zmarło, ale ortopeda lub inny lekarz interpretujący te dane powinien pamiętać, że badanie obserwacyjne nie pozwala przypisać tej większej ciężkości samemu ALTNV. To nie jest nowe leczenie ani gotowy test przesiewowy — najważniejsze jest rozpoznanie kolejnego możliwego patogenu odkleszczowego i potrzeba dalszego nadzoru epidemiologicznego.

    Źródło: Zhang X-A, Liu B, Wu S-Q i wsp. A Zoonotic Orthonairovirus from Febrile Patients in China. New England Journal of Medicine. Pierwsza publikacja online: 2 września 2026 r. DOI: 10.1056/NEJMc2602496. Sprawdzono 16 września 2026 r.; zakres dostępu: pełny tekst publikacji na stronie NEJM, materiał uzupełniający i rekord PubMed.

    English version

    ← Więcej nowinek „Ze świata medycyny”

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Dlaczego ortopeda pyta o leki przeciwkrzepliwe?

    Pytanie o leki przeciwkrzepliwe nie jest formalnością. Ich dokładna nazwa, dawka i powód stosowania mogą zmienić interpretację siniaka lub obrzęku po urazie, sposób przygotowania do punkcji albo iniekcji oraz planowanie ewentualnego zabiegu. Jednocześnie samodzielne odstawienie leku może zwiększyć ryzyko zakrzepu lub udaru. Dlatego najważniejsza jest precyzyjna informacja, a nie zgadywanie, czy preparat „rozrzedza krew”.

    Jedno potoczne określenie, różne leki

    Pacjenci często nazywają „lekami na rozrzedzenie krwi” kilka różnych grup preparatów. Do leków przeciwkrzepliwych należą między innymi antagoniści witaminy K oraz bezpośrednie doustne antykoagulanty. Leki przeciwpłytkowe, takie jak kwas acetylosalicylowy lub klopidogrel, działają inaczej, choć również wpływają na krzepnięcie. Znaczenie ma także dawka, regularność przyjmowania, ostatnia przyjęta dawka, czynność nerek oraz powód leczenia.

    Dlatego informacja „biorę coś na krew” jest zbyt mało dokładna. Najlepiej podać nazwę z opakowania lub listy leków, dawkę i schemat przyjmowania. Warto też powiedzieć, czy lek zalecono z powodu migotania przedsionków, zakrzepicy, zatorowości, choroby tętnic, stentu czy innego wskazania. To właśnie wskazanie pomaga ocenić ryzyko związane z ewentualną przerwą w leczeniu.

    Co zmieniają po urazie?

    Po stłuczeniu lub skręceniu u osoby przyjmującej lek wpływający na krzepnięcie siniak albo krwiak może być bardziej rozległy. Sam wygląd zasinienia nie mówi jednak, czy doszło do złamania, uszkodzenia ścięgna albo więzadła. Nadal liczą się mechanizm urazu, ból uciskowy, możliwość obciążania kończyny, zakres ruchu, siła, czucie i krążenie.

    Szczególnej uwagi wymaga szybko powiększający się obrzęk, narastający silny ból, drętwienie, osłabienie, bladość lub ochłodzenie kończyny. Pilnej oceny wymaga także uraz głowy u osoby stosującej leczenie przeciwkrzepliwe, nawet gdy początkowe objawy wydają się niewielkie. Lek może tłumaczyć większe krwawienie, ale nie powinien automatycznie przesłaniać samego urazu.

    Punkcja i zastrzyk do stawu nie zawsze oznaczają odstawienie leku

    Ryzyko krwawienia zależy od rodzaju procedury i indywidualnej sytuacji. Zalecenia EULAR wskazują, że iniekcja dostawowa nie jest automatycznie przeciwwskazana u osoby przyjmującej leczenie przeciwzakrzepowe lub przeciwpłytkowe, chyba że indywidualne ryzyko krwawienia jest wysokie. Nie oznacza to jednak jednej zasady dla każdego pacjenta i każdego preparatu.

    Przed planowaną punkcją lub iniekcją lekarz powinien znać dokładny lek, dawkę, wskazanie do leczenia i inne czynniki zwiększające krwawienie. Czasem procedurę można wykonać bez zmiany terapii, a czasem potrzebny jest uzgodniony plan. Decyzja nie powinna opierać się na samodzielnym pominięciu tabletki w dniu wizyty. Więcej o samej procedurze: punkcja stawu — po co pobiera się płyn?

    Dlaczego przed operacją nie ma jednej reguły?

    Plan postępowania zależy jednocześnie od ryzyka krwawienia przy konkretnym zabiegu i ryzyka zakrzepowego związanego z przerwaniem leczenia. Znaczenie mają rodzaj leku, czynność nerek, wskazanie do terapii, przebyty niedawno zakrzep lub udar, obecność stentu oraz zakres planowanej operacji. Wytyczne CHEST podkreślają potrzebę indywidualnego, skoncentrowanego na pacjencie bilansu tych ryzyk.

    Nie istnieje więc bezpieczny uniwersalny termin odstawienia „wszystkich leków na krew”. Konkretne zalecenie powinno pochodzić od zespołu prowadzącego i uwzględniać rzeczywisty zabieg oraz chorobę, z powodu której lek został zalecony. Ten materiał nie jest schematem przygotowania do operacji i nie zastępuje indywidualnych instrukcji.

    Co przygotować na konsultację?

    • nazwę każdego leku i jego dawkę;
    • porę oraz godzinę ostatniej przyjętej dawki, jeśli planowana jest procedura;
    • powód stosowania leku i nazwę lekarza lub poradni prowadzącej;
    • informację o przebytych zakrzepach, zatorowości, udarze, stencie albo krwawieniach;
    • aktualne wyniki badań zalecone przez lekarza, bez wykonywania dodatkowych testów na własną rękę.

    Najważniejszy praktyczny wniosek jest prosty: nie ukrywaj leczenia i nie odstawiaj go samodzielnie. Dokładna lista leków pozwala bezpieczniej ocenić uraz, zaplanować badanie lub procedurę i — jeśli zmiana terapii jest potrzebna — uzgodnić ją z osobą odpowiedzialną za leczenie przeciwzakrzepowe.

    Piśmiennictwo

    1. Uson J. i wsp. EULAR recommendations for intra-articular therapies. Annals of the Rheumatic Diseases. 2021;80:1299–1305.
    2. Douketis JD. i wsp. Perioperative Management of Antithrombotic Therapy: An American College of Chest Physicians Clinical Practice Guideline. Chest. 2022;162(5):e207–e243. Opublikowano sprostowanie: Chest. 2023;164(1):267.

    English version

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Loberamisal po udarze: obiecujący wynik dużego badania fazy 3

    Ze świata medycyny · Duże randomizowane badanie kliniczne — faza 3

    W badaniu LAIS sprawdzono loberamisal — dożylny lek mający chronić komórki nerwowe i wspierać powrót funkcji po udarze niedokrwiennym. Wśród 997 ocenianych pacjentów leczonych w ciągu 48 godzin od początku objawów pełną lub niemal pełną sprawność po 90 dniach osiągnęło 69,7% osób otrzymujących loberamisal i 56,3% otrzymujących placebo. To interesujący wynik, bo skuteczne leki neuroprotekcyjne po udarze od lat pozostają trudnym celem badań. Ortopeda śledzący badania nad odzyskiwaniem funkcji powinien jednak zachować ostrożność w interpretacji: badanie przeprowadzono wyłącznie w Chinach, nie obejmowało pacjentów leczonych trombektomią, a część dodatkowych punktów końcowych nie różniła się między grupami. Wynik wymaga potwierdzenia w innych populacjach i systemach leczenia, zanim będzie można mówić o szerokim zastosowaniu tej metody.

    Źródło: Li S, Feng B, He D i wsp. Loberamisal for Acute Ischemic Stroke: The LAIS Randomized Clinical Trial. JAMA. Pierwsza publikacja online: 10 września 2026 r. DOI: 10.1001/jama.2026.16557. Sprawdzono 16 września 2026 r.; zakres dostępu: pełny tekst na stronie JAMA oraz rekord PubMed.

    ← Więcej nowinek „Ze świata medycyny”

    English version

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Trzask, chrupanie, przeskakiwanie — kiedy dźwięk ze stawu ma znaczenie?

    Sam trzask, chrupanie lub przeskakiwanie nie rozpoznaje uszkodzenia stawu. Znaczenie dźwięku zależy od tego, kiedy się pojawił, czy towarzyszą mu ból, obrzęk, blokowanie lub utrata sprawności oraz czy można go powtarzalnie wywołać określonym ruchem.

    Ten sam opis może oznaczać różne zjawiska

    Pacjenci używają podobnych słów na określenie różnych odczuć: pojedynczego „strzału”, drobnego trzeszczenia przy każdym zgięciu, wyczuwalnego przeskoczenia ścięgna albo nagłego trzasku w chwili urazu. Te zjawiska nie mają jednego mechanizmu. Dźwięk może powstać przy szybkim rozdzieleniu powierzchni stawu i utworzeniu jamy gazowej w płynie stawowym, przy przesuwaniu się ścięgna lub więzadła, a także przy ruchu nierównych powierzchni albo niestabilnej struktury.

    Badanie rezonansem wykonywane w czasie „strzelania” stawem palca pokazało, że charakterystyczny pojedynczy trzask wiązał się z szybkim powstaniem jamy gazowej, a nie z samym tarciem kości. Tego wyniku nie można jednak przenosić na każdy dźwięk w kolanie, barku czy biodrze — jego wartość polega przede wszystkim na pokazaniu, że słyszalny trzask może mieć mechanizm niezwiązany z uszkodzeniem.

    Chrupanie nie jest równoznaczne ze zniszczoną chrząstką

    Dobrym przykładem jest kolano. Metaanaliza 103 badań, obejmująca 36 439 osób, oszacowała występowanie trzeszczenia kolan u około 41% populacji ogólnej i u około 36% osób bez bólu. Jednocześnie trzeszczenie częściej występowało przy chorobie zwyrodnieniowej i niektórych zmianach widocznych w obrazowaniu. Pewność tych oszacowań była jednak niska lub bardzo niska, dlatego dźwięku nie można traktować ani jako rozpoznania zwyrodnienia, ani jako dowodu, że staw jest zdrowy.

    Co ma większe znaczenie niż głośność?

    • Początek: czy dźwięk występował od dawna, czy pojawił się dokładnie w chwili urazu?
    • Objawy towarzyszące: czy pojawiły się ból, szybki obrzęk, utrata ruchu, niestabilność albo osłabienie?
    • Powtarzalność: czy dźwięk występuje przy każdym takim samym ruchu, czy był jednorazowy?
    • Miejsce: czy można palcem wskazać i wyczuć strukturę, która przeskakuje?
    • Funkcja: czy staw tylko wydaje dźwięk, czy rzeczywiście się blokuje i nie pozwala dokończyć ruchu?

    „Blokowanie” warto opisać precyzyjnie. Czym innym jest przerwanie ruchu z powodu bólu lub lęku, a czym innym mechaniczne zatrzymanie stawu, którego nie da się swobodnie wyprostować albo zgiąć. To rozróżnienie może zmieniać pilność i kierunek diagnostyki.

    Kiedy dźwięk wymaga szybszej oceny?

    Szybszej konsultacji wymaga nagły trzask podczas urazu połączony z silnym bólem, szybko narastającym obrzękiem, widoczną deformacją, niemożnością obciążenia kończyny, wyraźną niestabilnością albo utrwalonym zablokowaniem stawu. Pilnej oceny wymagają również nowe zaburzenia czucia, osłabienie kończyny, jej bladość lub ochłodzenie. Natomiast długotrwałe, bezbolesne dźwięki bez obrzęku i bez pogorszenia funkcji zwykle można ocenić planowo.

    Jak ortopeda odtwarza objaw podczas badania

    W gabinecie istotne jest nie tylko usłyszenie dźwięku, ale także ustalenie, przy jakim ruchu powstaje i co dzieje się wtedy ze stawem, ścięgnem lub inną strukturą. Pomocne bywa porównanie obu stron oraz ocena ruchu czynnego i biernego. RTG, USG, rezonans lub tomografię dobiera się dopiero do podejrzewanego mechanizmu — nie każdy trzask wymaga obrazowania i żadne pojedyncze badanie nie wyjaśnia wszystkich rodzajów dźwięków.

    Zobacz, jak dobiera się badania w diagnostyce ortopedycznej →

    English version →

    Piśmiennictwo

    1. Couch JL, King MG, De Oliveira Silva D i wsp. Noisy knees — knee crepitus prevalence and association with structural pathology: a systematic review and meta-analysis. Br J Sports Med. 2025;59(2):126–132. doi:10.1136/bjsports-2024-108866. PMID: 39375004. Podstawą omówienia był publiczny abstrakt i metadane bibliograficzne.
    2. Kawchuk GN, Fryer J, Jaremko JL i wsp. Real-Time Visualization of Joint Cavitation. PLoS One. 2015;10(4):e0119470. doi:10.1371/journal.pone.0119470. PMID: 25875374. Pełny tekst open access.

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Po zawale liczy się nie tylko wygląd zwężenia: duże badanie AIR-STEMI

    Ze świata medycyny · Duże randomizowane badanie kliniczne

    U osób po zawale typu STEMI, które mają zwężenia w kilku tętnicach wieńcowych, lekarze często muszą zdecydować, które z pozostałych zwężeń rzeczywiście wymagają leczenia. W międzynarodowym badaniu AIR-STEMI z udziałem 1823 pacjentów porównano wybór tych zmian na podstawie samego obrazu angiografii z oceną ich rzeczywistego wpływu na przepływ krwi. Po medianie 17,9 miesiąca złożony punkt końcowy obejmujący zgon, kolejny zawał, udar lub TIA albo konieczność ponownej rewaskularyzacji z powodu niedokrwienia wystąpił u 8,9% pacjentów w grupie oceny funkcjonalnej i u 13,7% w grupie klasycznej angiografii. Rzadziej występował też łączny punkt bezpieczeństwa obejmujący ostre uszkodzenie nerek związane z kontrastem lub poważne krwawienie. Ortopeda czytający to duże badanie u ludzi powinien pamiętać, że wynik dotyczy konkretnej grupy chorych po STEMI i nie oznacza, że o potrzebie stentu można decydować samodzielnie.

    Źródło: Biscaglia S, Erriquez A, Colaiori I i wsp. Complete Revascularization Guided by Functional Coronary Angiography in STEMI. New England Journal of Medicine. Pierwsza publikacja online: 29 sierpnia 2026 r. DOI: 10.1056/NEJMoa2605373. Sprawdzono 16 września 2026 r.; zakres dostępu: abstrakt i dane bibliograficzne na stronie wydawcy oraz PubMed.

    Więcej nowinek ze świata medycyny

    English version →

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Dlaczego ortopeda pyta, którą ręką piszesz?

    Pytanie o to, którą ręką piszesz, nie jest formalnością. Ręka dominująca zwykle wykonuje więcej zadań wymagających precyzji, ale druga ręka często stabilizuje przedmioty, przenosi ciężar albo wykonuje odmienne ruchy. Ta informacja pomaga interpretować siłę, zakres ruchu i sprawność — nie daje jednak prostego wzorca, według którego dominująca strona zawsze musi być lepsza.

    Dominująca ręka to nie automatycznie „silniejsza ręka”

    W grupach zdrowych osób ręka dominująca jest przeciętnie silniejsza, lecz różnica zależy od badanego ruchu, stawu, pracy, sportu i indywidualnych nawyków. Metaanaliza 87 badań wykazała średnio około 11,6% przewagi dominującej kończyny górnej, ale wyniki dla poszczególnych ruchów i okolic wahały się od około 2% do prawie 20%. To pokazuje, że popularna „reguła 10%” może być przybliżeniem dla grupy, lecz nie jest normą dla każdej osoby i każdego testu.

    W innym badaniu obejmującym 229 dorosłych prawie co trzecia osoba uzyskała największą siłę chwytu ręką niedominującą. Próba była stosunkowo mała i niemal wszyscy uczestnicy byli praworęczni, więc wyniku nie należy przenosić bezpośrednio na każdego pacjenta. Dobrze ilustruje jednak, dlaczego pojedynczego pomiaru jednej ręki nie wystarczy interpretować według sztywnego schematu.

    Co ta informacja zmienia podczas badania?

    • Siła: różnica między stronami może być naturalna, ale może też wynikać z bólu, uszkodzenia ścięgna, problemu nerwowego, wcześniejszego urazu albo mniejszego używania ręki.
    • Precyzja i szybkość: pisanie, zapinanie guzików czy posługiwanie się narzędziem nie zależy wyłącznie od maksymalnej siły chwytu.
    • Zakres ruchu: niewielka asymetria może istnieć przed urazem, szczególnie przy powtarzalnej pracy lub sporcie.
    • Znaczenie funkcjonalne: ten sam ubytek może mieć inne konsekwencje u osoby piszącej, grającej na instrumencie, pracującej narzędziami lub wykonującej zadania oburącz.

    Dlaczego bada się obie strony?

    Druga ręka jest cennym punktem odniesienia, ale nie idealną kopią ręki chorej sprzed urazu. Sama może mieć przebyty uraz, zmiany zwyrodnieniowe, osłabienie albo nietypowy sposób używania. Dlatego porównanie stron łączy się z wywiadem, badaniem czucia, oceną ruchu i pomiarem siły. Więcej o interpretacji takiego pomiaru: dlaczego ortopeda mierzy siłę mięśni?

    Co warto powiedzieć poza tym, którą ręką piszesz?

    Przydatne są informacje o ręce używanej do pracy, sportu i konkretnych czynności, bo dominacja może zależeć od zadania. Warto wspomnieć o wcześniejszych urazach obu kończyn, operacjach, ograniczeniach obecnych jeszcze przed aktualnym problemem oraz o tym, czy objawy występują po jednej czy po obu stronach. Taki kontekst pozwala oceniać funkcję konkretnej osoby, zamiast porównywać ją wyłącznie z uproszczoną regułą.

    Źródła

    • Foley RCA, Callaghan DH, Forman GN i wsp. A comprehensive scoping review and meta-analysis of upper limb strength asymmetry. Scientific Reports. 2025;15:4636. DOI: 10.1038/s41598-025-87413-w.
    • Cuyul-Vásquez I, Castillo-Vejar L, Garrido-Muñoz N i wsp. One third of people exert greater handgrip strength with their non-dominant hand. Scientific Reports. 2026;16:1040. DOI: 10.1038/s41598-025-30659-1.

    English version

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Nowy doustny lek przeciw KRAS G12D: pierwsze wyniki u chorych na zaawansowane nowotwory

    Mutacja KRAS G12D występuje m.in. w części nowotworów trzustki, płuca i jelita grubego i przez lata była bardzo trudnym celem leczenia. W badaniu fazy 1 sprawdzono doustny lek GFH375 u 74 wcześniej leczonych chorych z zaawansowanymi nowotworami z tą mutacją. U około jednej trzeciej ocenianych pacjentów z rakiem trzustki lub niedrobnokomórkowym rakiem płuca uzyskano potwierdzone zmniejszenie guza. Ortopeda śledzący badania nowych leków powinien odróżniać sygnał odpowiedzi od porównania skuteczności: to ciekawy sygnał, ale jest to wczesne badanie bez grupy kontrolnej — nie wiadomo jeszcze, jak lek wypadnie w większych badaniach ani czy wydłuży życie w porównaniu ze standardowym leczeniem. Odnotowano także poważne działania niepożądane, w tym jeden zgon z powodu wstrząsu septycznego uznany za związany z leczeniem. Trwa część fazy 2 badania.

    Źródło: Ai X, Song Z, Wu L i wsp. Nature Medicine, publikacja online 15.09.2026. DOI: https://doi.org/10.1038/s41591-026-04559-4. Sprawdzono 15.09.2026. Zakres dostępu: abstrakt i metadane na stronie wydawcy; pełnego tekstu za paywallem nie analizowano. Etap: badanie fazy 1; część fazy 2 jest w toku.

    ← Wróć do „Ze świata medycyny” · English version

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Pieczenie, kłucie, prąd — co mówi charakter bólu?

    Słowa używane do opisania bólu są ważną wskazówką, ale nie działają jak nazwa rozpoznania. Pieczenie, kłucie, uczucie prądu, rozpieranie czy tępy ból nabierają znaczenia dopiero wtedy, gdy wiadomo, gdzie objaw się zaczyna, dokąd promieniuje, co go wywołuje i jakie inne dolegliwości mu towarzyszą.

    Dlaczego sposób odczuwania bólu ma znaczenie?

    Ból jest osobistym doświadczeniem. Jego opis pomaga zbudować pierwsze hipotezy i zdecydować, na czym skupić badanie. Pieczenie, przeszywanie albo wrażenie wyładowania elektrycznego — zwłaszcza razem z mrowieniem, drętwieniem lub nadwrażliwością skóry — może kierować uwagę na układ nerwowy. Tępy ból związany z ruchem lub obciążeniem może skłaniać do oceny stawu, ścięgna, mięśnia albo kości. Żaden z tych opisów nie jest jednak swoisty dla jednej struktury.

    Co ortopeda łączy z opisem bólu?

    • Miejsce początku i kierunek: czy ból pozostaje w jednym punkcie, czy biegnie wzdłuż kończyny?
    • Wyzwalacze: ruch, obciążenie, określona pozycja, ucisk, dotyk, kaszel albo dłuższy spoczynek.
    • Przebieg w czasie: początek nagły czy stopniowy, objaw stały czy napadowy, zmiana po urazie albo wraz z aktywnością.
    • Objawy towarzyszące: zaburzenia czucia, osłabienie, obrzęk, zaczerwienienie, sztywność lub ograniczenie ruchu.
    • Wpływ na funkcję: której konkretnej czynności pacjent nie może wykonać albo wykonuje ją inaczej?

    Dlatego odpowiedź „boli mnie kolano” jest początkiem rozmowy, a nie jej końcem. Równie ważne może być to, czy ból pojawia się przy schodzeniu po schodach, podczas obrotu, po dłuższym siedzeniu czy po lekkim dotknięciu skóry.

    Dlaczego „piecze” nie znaczy automatycznie „to nerw”?

    Międzynarodowe kryteria bólu neuropatycznego wymagają czegoś więcej niż charakterystycznych słów. Liczą się także wiarygodny związek z uszkodzeniem lub chorobą układu czuciowego, neuroanatomicznie możliwy przebieg objawu, wyniki badania czucia, a czasem badania dodatkowe. Samo pieczenie albo kłucie może występować również w innych stanach. Z drugiej strony ból związany z nerwem nie zawsze brzmi „elektrycznie”, a u jednej osoby mogą współistnieć różne mechanizmy bólu.

    Jak opisać ból bez szukania idealnego słowa?

    Nie trzeba wybierać medycznego określenia. Bardziej użyteczne jest krótkie zdanie: „ból zaczyna się tutaj, biegnie w tym kierunku, pojawia się przy tej czynności i towarzyszy mu taki objaw”. Warto podać typowy przykład z codziennego życia oraz powiedzieć, czy ten sam ruch zawsze odtwarza dolegliwość. Pomocne bywa też bezpieczne pokazanie ruchu, który boli — o ile nie wymaga wymuszania skrajnej pozycji ani pokonywania silnego bólu.

    Opis bólu ukierunkowuje, badanie rozstrzyga

    Dobrze zebrany opis pomaga wybrać właściwe testy kliniczne i zdecydować, czy potrzebne jest obrazowanie, ocena nerwów lub inne badanie. Nie powinien jednak prowadzić do samodzielnego rozpoznania na podstawie jednego przymiotnika. Ostateczna interpretacja powstaje z połączenia wywiadu, badania i — gdy są potrzebne — odpowiednio dobranych badań dodatkowych. Zobacz także: diagnostyka ortopedyczna.

    Źródła

    English version · Wróć do Blogu

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Terapia genowa w glikogenozie typu Ia: mniej skrobi w badaniu fazy 3

    Ze świata medycyny · Badanie u ludzi — faza 3 / terapia zatwierdzona w USA

    Glikogenoza typu Ia to rzadka choroba genetyczna, w której organizm ma problem z utrzymaniem prawidłowego poziomu glukozy podczas przerw w jedzeniu, dlatego wielu chorych musi regularnie przyjmować skrobię kukurydzianą. W randomizowanym badaniu fazy 3 jednorazowa terapia genowa DTX401 (pariglasgene brecaparvovec) pozwoliła po 48 tygodniach zmniejszyć jej dobowe spożycie średnio o około 41%, wobec 10% w grupie placebo, przy zachowanej kontroli glikemii. To może oznaczać mniejszy codzienny ciężar leczenia, zwłaszcza konieczność częstego przyjmowania skrobi także nocą. Ortopeda śledzący postępy terapii genowej powinien pamiętać, że badanie było niewielkie, a długoterminowa trwałość efektu i bezpieczeństwo wymagają dalszej obserwacji. FDA zatwierdziła tę terapię w USA 19 sierpnia 2026 r. dla pacjentów od 8. roku życia, w trybie przyspieszonym; nie oznacza to automatycznej dostępności w Polsce ani w całej Europie.

    Źródło: Journal of Inherited Metabolic Disease, pierwsza publikacja online 31.08.2026. DOI: https://doi.org/10.1002/jimd.70241. Sprawdzono 15.09.2026. Dostęp: pełny tekst open access; dane bibliograficzne zgodne z PubMed (PMID 42674977). Decyzja FDA: 19.08.2026.

    English version · Wróć do „Ze świata medycyny”

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.

  • Dlaczego ortopeda prosi o pokazanie ruchu, który boli?

    Prośba o pokazanie ruchu, który wywołuje ból, nie jest próbą sprawności ani sprawdzaniem odporności na ból. To kontrolowany sposób zestawienia opisu dolegliwości z tym, jak kończyna pracuje podczas konkretnego zadania. Ważne jest nie tylko to, czy boli, ale kiedy pojawia się ból, gdzie jest odczuwany i jak ciało zmienia ruch, aby go uniknąć.

    Ten sam obszar bólu może mieć różne przyczyny

    Ból barku przy sięganiu na półkę może wynikać z ograniczenia ruchu stawu, pracy stożka rotatorów, problemu ścięgna bicepsa albo dolegliwości pochodzących z szyi. Ból kolana przy schodzeniu ze schodów nie oznacza automatycznie uszkodzenia łąkotki. Samo miejsce bólu zawęża poszukiwania, lecz rzadko wskazuje jedną strukturę z pełną pewnością.

    Gdy pacjent odtwarza znany ruch, lekarz może sprawdzić, czy występuje dokładnie ta sama dolegliwość, czy tylko przypadkowy dyskomfort. To rozróżnienie ma znaczenie: ból podobny, ale pojawiający się w innym miejscu lub przy innym etapie ruchu, może prowadzić do innej hipotezy diagnostycznej.

    Na co zwraca uwagę ortopeda?

    • Moment pojawienia się objawu: na początku, w środku czy dopiero przy końcu ruchu.
    • Kierunek i obciążenie: czy ból występuje bez ciężaru, przy oporze, podczas lądowania albo skrętu.
    • Jakość ruchu: płynność, drżenie, uciekanie stawu, przeskakiwanie lub nagłe zatrzymanie.
    • Ruchy zastępcze: przechylenie tułowia, unoszenie barku, skracanie kroku lub przenoszenie ciężaru na drugą stronę.
    • Powtarzalność: czy objaw pojawia się za każdym razem oraz czy zmienia się po korekcie ustawienia lub zmniejszeniu obciążenia.

    Wytyczne dotyczące badania narządu ruchu podkreślają wartość powtarzalnych pomiarów ograniczeń aktywności i funkcji. Dzięki temu można nie tylko lepiej zaplanować dalsze badanie, ale również później ocenić, czy leczenie poprawiło zadanie ważne dla pacjenta.

    Od codziennego ruchu do badania ukierunkowanego

    Najpierw obserwuje się zwykle ruch przypominający realną sytuację: wstawanie z krzesła, schód, przysiad, chwyt, uniesienie ręki albo obrót głowy. Następnie ten ruch rozkłada się na prostsze elementy. Można porównać stronę bolesną z drugą, sprawdzić ruch wykonywany samodzielnie i ruch prowadzony przez lekarza, ocenić siłę oraz zastosować wybrane próby kliniczne.

    Taka kolejność pomaga odpowiedzieć na praktyczne pytania. Czy ruch ogranicza przede wszystkim ból, osłabienie, sztywność, lęk przed obciążeniem, czy mechaniczna przeszkoda? Czy problem dotyczy jednego stawu, czy znaczenie ma również sąsiedni odcinek kończyny albo kręgosłup? Więcej o szerszym badaniu można przeczytać w tekście „Dlaczego ortopeda bada nie tylko bolące miejsce?”.

    Odtworzenie bólu nie jest jeszcze rozpoznaniem

    Nawet bardzo charakterystyczna reakcja podczas jednego ruchu nie powinna być interpretowana w oderwaniu od wywiadu i pozostałej części badania. Przeglądy dokładności prób ortopedycznych pokazują, że wiele pojedynczych testów ma ograniczenia i najlepiej służy do potwierdzania lub osłabiania wcześniej postawionej hipotezy, a nie do samodzielnego stawiania rozpoznania.

    Dlatego lekarz może kilkakrotnie zmodyfikować podobny ruch, zmienić pozycję, dodać niewielki opór albo sprawdzić inną okolicę. Obrazowanie dobiera się wtedy, gdy może rozstrzygnąć istotną wątpliwość lub zmienić postępowanie. Podobną zasadę omawia artykuł „Co znaczy dodatni test w badaniu ortopedycznym?”.

    Jak przygotować się do takiego badania?

    Warto umieć krótko opisać czynność, tempo i obciążenie, przy których pojawia się problem. Pomocne bywa nagranie ruchu wykonanego wcześniej w bezpiecznych warunkach, zwłaszcza gdy objaw występuje tylko podczas sportu lub pracy i trudno odtworzyć go w gabinecie. Nie należy jednak specjalnie prowokować gwałtownego skrętu, upadku, pełnego sprintu ani dużego ciężaru.

    Kiedy ruchu nie powinno się prowokować?

    Po świeżym urazie z deformacją, podejrzeniu złamania, nagłym osłabieniu kończyny, zaburzeniach czucia lub ukrwienia, szybko narastającym obrzęku albo przy gorączce i gorącym, czerwonym stawie pierwszeństwo ma ocena bezpieczeństwa. W takiej sytuacji próba „sprawdzenia, czy da się zrobić” może być niepotrzebna lub szkodliwa.

    Najważniejszy wniosek

    Ruch, który boli, jest częścią historii choroby pokazanej w praktyce. Pozwala połączyć objaw z funkcją i ukierunkować dalsze badanie, ale nie zastępuje pełnej oceny. Najwięcej informacji daje wtedy, gdy jest bezpieczny, powtarzalny i interpretowany razem z wywiadem, badaniem klinicznym oraz — gdy to rzeczywiście potrzebne — obrazowaniem.

    Źródła

    1. Blanpied PR, Gross AR, Elliott JM i wsp. Neck Pain: Revision 2017. J Orthop Sports Phys Ther. 2017;47(7):A1–A83. doi:10.2519/jospt.2017.0302.
    2. Martin RL, Davenport TE, Fraser JJ i wsp. Ankle Stability and Movement Coordination Impairments: Lateral Ankle Ligament Sprains Revision 2021. J Orthop Sports Phys Ther. 2021;51(4):CPG1–CPG80. doi:10.2519/jospt.2021.0302.
    3. Schwieterman B, Haas D, Columber K, Knupp D, Cook C. Diagnostic accuracy of physical examination tests of the ankle/foot complex: a systematic review. Int J Sports Phys Ther. 2013;8(4):416–426. PubMed.

    English version

    Opracowanie: Tomasz Poboży - ortopeda.